Mikro przedsiębiorstwa mają wciąż największe trudności w rozwoju. W przeciwieństwie do firm dużych i średnich – które w poprzednich odczytach osiągały Miesięczne Indeksy Koniunktury powyżej 100 – przeważają wśród nich nastroje negatywne, a ich indeks nie przekracza granicy 100. Polski Instytut Ekonomiczny prognozuje, że w  przyszłości wskaźniki powinny się polepszyć także dla tych mniejszych firm. Stało się tak już w przypadku branży budowlanej. Z nadejściem wiosny indeks dla budownictwa zaczął się stopniowo podwyższać i w ostatnim odczycie osiągnął całkiem wysoki wynik na poziomie 103,9. Firmy budowlane otrzymują nowe zamówienia i mają dobre wartości sprzedaży – co świadczy z pewnością także o sezonowości branży. 

– Dzięki otwarciu sklepów również czułe na restrykcje covidowe firmy sektora handlowego oceniają pozytywnie koniunkturę – ich czerwcowy indeks wyniósł 104,8. Naturalnie na zwiększenie handlowej koniunktury przełożyło się otwarcie galerii handlowych oraz sklepów wielkopowierzchniowych. Wskaźniki branży produkcyjnej również są dobre: osiągnęły poziom 106,5. Z kolei nieco gorzej dzieje się w usługach – pomimo tego, że indeks znacznie wzrósł w ostatnim odczycie: z 90,2 do 102,2 – powiedziała serwisowi eNewsroom  Katarzyna Dębkowska, kierowniczka zespołu foresightu gospodarczego Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Przedsiębiorstwom zawsze zadawane jest pytanie o to, czy w ciągu najbliższych trzech miesięcy zamierzają zatrudniać, zwalniać czy utrzymać liczbę zatrudnionych pracowników. Co ciekawe, w branży TSL 10% przedsiębiorców myśli o zwolnieniach pracowników. Otwarcie handlu tradycyjnego mogło się przełożyć na spadek popularności handlu online i być może stąd takie plany firm sektora TSL. Natomiast w usługach można zaobserwować duże niedobory pracowników. Ponad 20% firm usługowych chce zatrudniać pracowników – wskazuje Dębkowska.


Zobacz również