Gospodarka

Deflacja, wojna na promocje, a teraz jeszcze podatek. Hurtownie pod kreską

Deflacja, wojna na promocje, a teraz jeszcze podatek. Hurtownie pod kreską
186 mln zł zalegają swoim wierzycielom hurtownie spożywcze wpisane do Krajowego Rejestru Długów Biura InformacjiGospodarczej. To aż o 73 mln zł więcej niż w sierpniu ubiegłego roku. Jedną z głównych przyczyn takiego przyrostu jest trwająca od 26 miesięcy deflacja czy wojna cenowo – promocyjna, a wchodzący 1 września podatek od sprzedaży detalicznej, może dodatkowo pogłębić problemy branży.

Obecnie do KRD BIG dopisanych jest 3 697 firm trudniących się hurtową sprzedażą produktów spożywczych. To o 365 firm więcej, niż przed rokiem. Na jedno wpisane na listę dłużników przedsiębiorstwo przypada średnio 50 tys. zł do zapłaty. Rekordzista to firma z województwa małopolskiego, która ma do oddania swoim wierzycielom ponad 15 mln zł.

Największymi wierzycielami hurtowni spożywczych są banki, fundusze sekurytyzacyjne oraz firmy windykacyjne,  którym sektor zalega prawie 100 mln zł, co stanowi 54% wartości wszystkich zobowiązań. Przedsiębiorstwa z tej branży bardzo często nie płacą również innym firmom trudniącym się handlem. Sektor handlowy dopisał do KRD BIG 1,2 tys. zobowiązań na kwotę ponad 39 mln zł. Trzecim z kolei wierzycielem hurtowni spożywczych są producenci żywności, którym 729 hurtowni ma do oddania ponad 23,5 mln zł, a to oznacza, że co ósma zadłużona hurtownia nie płaci producentom za sprzedaż ich towarów.

– Nasycenie rynku różnymi sieciami sklepów spożywczych wymusza obniżanie cen, a to mocno odbija się na handlu hurtowym, który jest zmuszony obniżyć tym samym swoją marżę. Idąc dalej, zdarza się, że nie ma z czego płacić na czas swoim dostawcom i usługodawcom, przez co hurtownicy sami trafiają do rejestru dłużników. To właśnie nazywamy zatorami płatniczymi – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

W najgorszej sytuacji są firmy zajmujące się sprzedażą hurtową mięsa – zalegają swoim wierzycielom ponad 54 mln zł. Hurtownicy trudniący są sprzedażą owoców i warzyw również borykają się z problemem braku płynności finansowej – są wpisani do KRD BIG na prawie 47 mln zł. Kiepsko radzą sobie również hurtownie napojów, głównie tych  alkoholowych – mają do oddania łącznie prawie 27,5 mln zł.

Obecnie największe łączne zadłużenie mają firmy zarejestrowane w województwie małopolskim, skąd pochodzi również niechlubny rekordzista tej branży. Przedsiębiorstwa z tego regionu winne są swoim wierzycielom blisko 33 mln zł. Zaraz za Małopolską znajdują się firmy z Mazowsza, które mają do oddania 4 301 zobowiązań na łączną kwotę 31,5 mln zł. Hurtownie spożywcze z Górnego Śląska muszą rozliczyć się ze swoimi wierzycielami na łączną kwotę ponad 21,6 mln zł. Firmy z trzech wspomnianych województw w sumie zalegają około 86 mln zł, co stanowi ponad 46% zadłużenia całej branży.

– Na kiepską sytuację w sprzedaży hurtowej wpływają przede wszystkim problemy sieci sklepów sprzedaży detalicznej, związane z utrzymującą się deflacją, ostrą konkurencją oraz wojną cenowo – promocyjną czy wchodzącym podatkiem od sprzedaży detalicznej, które mocno odbiły się na hurtownikach – ocenia Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Z drugiej strony hurtownie żywności czekają na zapłatę 92 mln zł od swoich dłużników, z czego ponad 54 mln zł mają do odzyskania od firm z branży handlowej. Ponad 10 milionów hurtowniom spożywczym powinno oddać przetwórstwo żywności. Duży problem z dłużnikami mają hurtownie napojów, którym inne firmy zalegają 31,7 mln zł. Trudności z odzyskaniem pieniędzy mają też hurtownie mięsne (blisko 17 mln zł) oraz hurtownie owoców i warzyw (16 mln zł).

– Firmy spożywcze, produkujące, handlowe są bardzo mocno ze sobą połączone. Wystarczą problemy jednej branży, a lawina niepłacenia zaczyna ruszać. Choć podatek od sieci handlowych wchodzi w życie 1 września, już obserwujemy, że dyskonty czy markety, chcą go przerzucić na hurtownie i producentów, wymuszając  renegocjację umów. To niestety może doprowadzić do obniżenia marży hurtowników. Przy obecnych tak dużychkosztach utrzymania i niskiej rentowności kolejne wydatki mogą spowodować wzrost zadłużenia. Dodatkowo na kiepską sytuację hurtowników, wpływa trwająca od miesięcy deflacja – mówi Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Mirosław Sędłak
Rzetelna Frima

Komentarze

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com