Kariera

Welcome to sauna, czyli biznes po fińsku

Umowa inwestycyjna – wybrane klauzule (kontynuacja)

Spotkania biznesowe w temperaturze 100 stopni? Dla Finów i pracowników fińskich firm to nic niezwykłego. Saunę odwiedzą choćby w Afryce.

(Not) made in Finland

Pierwowzory sauny nie powstały wcale w Finlandii, ale to właśnie tam sauna zyskała szczególny status. – Na północy, w chłodnych stronach, była zbawienna. Pozwalała się ogrzać po całym dniu ciężkiej pracy – mówi Mariusz Strutyński, prezes Towarzystwa Polska-Finlandia. Początkowo stanowiła głównie element krajobrazu fińskiej wsi, ale wraz z postępującą urbanizacją dotarła do miast. – Teraz wielu Finów montuje sauny w mieszkaniach, a niemal w każdym bloku mieszkalnym jest wspólna sauna. Mieszkańcy prowadzą zeszyty z harmonogramem, w którym zapisuje się każdy, kto chce saunować – dodaje.

Dyplomacja po fińsku

Sauna zakorzeniła się w fińskiej kulturze tak bardzo, że kwestią czasu było wykorzystanie jej zalet w polityce i biznesie. Postacią kultową stał się prezydent Urho Kekkonen, który najważniejsze sprawy państwowe załatwiał właśnie w saunie. W temperaturze 100 stopni prowadził negocjacje z przywódcami innych krajów. Zjawisko wykorzystywania sauny w stosunkach międzynarodowych zyskało nawet własną nazwę – sauna diplomacy.

– W czasach Kekkonena sauna zaczęła być też powszechnie wykorzystywana w relacjach biznesowych – mówi Anitta Koskio z Expat House. Biznesowe spotkania w saunie nie są obce Finom ani pracownikom firm z fińskim rodowodem. – Zaproszenie do sauny jest w Finlandii czymś naturalnym, także w relacjach zawodowych – przyznaje Tomasz Konarski, prezes YIT w Polsce, największej fińskiej firmy z branży deweloperskiej i budowlanej. – Początkowo takie zaproszenie może dziwić, bo to zwyczaj typowo fiński, którego nie spotyka się w innych krajach. Wypada je przyjąć, bo w zamyśle gospodarza to bardzo przyjazny gest – dodaje.

Te słowa potwierdza Mariusz Strutyński. – Zaproszenie do sauny to oznaka bardzo dużej gościnności i życzliwości ze strony zapraszającego. Dotyczy to zarówno spotkań prywatnych, jak i biznesowych. Spotkanie w saunie jest traktowane jako okazja do zacieśnienia więzi, np. między pracownikami zagranicznych oddziałów fińskich firm – stwierdza.

Why not sauna?

Markku Ekholm, dyrektor zarządzający w fińskiej firmie Suomen Unipol Oy, przekonuje, że zanim gość z zagranicy zostanie zaroszony do sauny, gospodarz stara się sprawdzić jego nastawienie do saunowania. – Zawsze zaczynamy od pytania, czy dana osoba była w saunie i czy ją polubiła. Jeśli nie miała dotąd styczności z sauną, dowiadujemy się, czy chciałaby spróbować. Ci z naszych partnerów biznesowych, którzy przyjdą do sauny, zazwyczaj bardzo ją lubią i z chęcią do niej wracają – stwierdza.

W jakim celu partnerów biznesowych zaprasza się do sauny? – Sauna, pływanie czy ognisko dają okazję do nieformalnego kontaktu. To pozwala lepiej poznać partnerów, a taka znajomość owocuje lepszymi wynikami – wspomina Markku Ekholm. Anitta Koskio dodaje, że sauna jest dla Finów miejscem szczególnym. – Wspólne przebywanie w saunie pozwala nawiązać bliższe relacje. Daje okazję do spokojnej rozmowy, nikt nie musi się spieszyć – wylicza.

Sauna na eksport

Na obczyźnie Finowie też lubią się wypocić, choć przyznają, że poza Finlandią sauna wykorzystywana jest rzadko jako miejsce spotkań biznesowych. Ale swój narodowy symbol promują chętnie. Nie może dziwić, że w pierwszej inwestycji YIT w Polsce – Nordic Mokotów – część mieszkań od samego początku będzie przystosowana do montażu sauny, a pozostałe mogą zostać w ten sposób przearanżowane na życzenie klientów. – Sauna to kwintesencja fińskości, a Polacy już zdążyli się do niej przekonać. YIT jako fińska firma to naturalny ambasador fińskiej kultury, a sauna jest jej nieodłączną częścią – ocenia Tomasz Konarski, prezes polskiego oddziału YIT.

Sauna w Polsce jeszcze nie trafiła pod strzechy, ale wydaje się skazana na sukces w naszym kraju, przez dużą część roku pogrążonym w mniejszych lub większych ciemnościach. Polska to dla Finów żadne wyzwanie, swój towar eksportowy zabierają ze sobą nawet do… Afryki! – Przez pewien czas mieszkałam w Zambii i mój fiński gospodarz gościł mnie w jego własnej saunie – wspomina Anitta Koskio. Na pewno nie jest to jedyny taki obiekt na kontynencie afrykańskim – własną saunę ma także każda, bez wyjątku, fińska placówka dyplomatyczna.

Start-upy w saunie

Spotkania biznesowe w saunie stały się częścią fińskiej tradycji, ale ludzie biznesu przyznają, że obecnie odbywają się nieco rzadziej niż kiedyś. Nic jednak nie wskazuje na to, by tradycja saunowania wśród przedsiębiorców miała odejść do lamusa. Wystarczy wspomnieć o największym w naszej części Europy akceleratorze biznesu, wspierającym raczkujące firmy w Europie Północnej i Środkowo-Wschodniej. Jego nazwa, jakże by inaczej, to StartUp Sauna i na samej nazwie się nie kończy. W siedzibie akceleratora można się spocić dosłownie i w przenośni. Nad nowymi pomysłami pracuje się w pocie czoła nie tylko w tradycyjnej saunie, ale też w urządzonej na wzór sauny sali spotkań. I chyba tylko dress code w tej ostatniej wyraźnie zrywa z fińską tradycją saunowania.

Towarzystwo Polska-Finlandia

Komentarze

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com