Prawo

Ustawa spreadowa nie zablokuje frankowiczom procesów z bankami

Ustawa spreadowa nie zablokuje frankowiczom procesów sądowych zbankami. Tak przekonuje w rozmowie z IAR prawnik Szymon Gałkowski. Prezes Związku Banków Krzysztof Pietraszkiewicz mówił w zeszłym tygodniu, że nowe prawo powinno wykluczyć możliwość dochodzenia innych roszczeń przed sądami powszechnymi. Tak zwana ustawa spreadowa zakłada, że instytucje finansowe oddadzą klientom część pobranej różnicy między kupnem i sprzedażą obcej waluty. Limit kredytuwalutowego, do którego bank będzie musiał oddać spready to 350 tysięcy złotych na osobę. Według analizy Biura Informacji Kredytowej, 95 procent kredytobiorców spełnia ten warunek.

Szymon Gałkowski prawnik z kancelarii Kochański, Zięba i partnerzy przekonuje, że kredytobiorcy, którzy zdecydowali się już na batalię sądową mogą być spokojni. W uzasadnieniu ustawy jest zapisane, że ich proces nie będzie przerwany.” Skorzystanie z tej ustawy nie zamyka i nie ogranicza roszczeń konsumentów wobec banków w toczących się już postępowaniach.” – tłumaczy prawnik.

Szymon Gałkowski dodaje, że postulat Związku Banków Polskich nie jest wpisany do projektu ustawy, który trafił do Sejmu. Zdaniem prawnik propozycja by nowe prawo wykluczało możliwość dochodzenia innych roszczeń przed sądami powszechnymi narusza konstytucję.

Koszty zwrotu różnicy między kursem kupna i sprzedaży waluty są szacowane na 3 miliardy 600 milionów do 4 miliardów złotych. Komisja Nadzoru Finansowego szacowała wcześniej, że spready pobrane przez banki warte były ponad 15 miliardów dolarów. NBP szacuje ten koszt na 9 miliardów. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że kredyty walutowe stanowią 29 procent wszystkich zobowiązań hipotecznych w Polsce.

IAR/

Komentarze

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com