Na początku 2021 roku wydaje się, że pandemia koronawirusa zmieni wszystko nieodwracalnie. Również opiekę zdrowotną i telemedycynę. Niektóre rozwiązania wypracowane w trakcie pandemii zostaną z nami na dłużej.

- Telemedycyna święciła w zeszłym roku triumfy - według badań skorzystało z niej więcej pacjentów niż kiedykolwiek wcześniej. Może tego jeszcze dziś wprost nie widzimy, ale konsekwencje pandemii dla przyszłości całej branży ochrony zdrowia są ogromne - uważa Łukasz Krasnopolski, CEO spółki telemedycznej Higo Sense. Ekspert zwraca uwagę na siedem najważniejszych trendów.

1. Dalszy rozwój rozwiązań AI w prowadzeniu pacjentów

Rozwiązania telemedyczne oparte na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym mogą być niezwykle pomocne w 2021 roku, gdy wciąż będziemy mierzyli się z ograniczeniami związanymi z pandemią. To niezwykle obiecująca gałąź - analitycy przewidują, że w 2025 roku rynek oprogramowania, sprzętu i usług medycznych opartych na AI globalnie będzie wart przeszło 34 miliardy dolarów. Technologie te będą wykorzystywane m.in. w diagnozowaniu, analizie obrazów medycznych czy w przetwarzaniu i zarządzaniu danymi pacjentów szpitali i przychodni.

2. Technologie rozładują przeciążone systemy opieki zdrowotnej

Kryzys zdrowia publicznego sprawił, że lekarze i personel medyczny mają mniej czasu na indywidualną opiekę nad pacjentem. Wciąż konieczny wydaje się być rozwój mechanizmów samouczących, które są w stanie skutecznie wyciągać wnioski na temat stanu zdrowia i perspektyw diagnozowanej osoby. Na przykłady tego typu zastosowań można się natknąć już dziś. Wszyscy mamy dostęp choćby do zaawansowanych chatbotów, które na podstawie prostych pytań o objawy, historię leczenia i stan zdrowia są w stanie dość precyzyjnie wskazywać dalszą ścieżkę pacjentowi. Takie rozwiązania - zwłaszcza dziś - mogą niwelować problem wąskiego gardła w szpitalach i przychodniach.

3. Coraz większe inwestycje w telemedycynę, również ze strony gigantów technologicznych

Rynek usług telemedycznych cieszy się sporym zainteresowaniem inwestorów, również tych największych. Amazon, po przejęciu pod koniec 2019 r. startupu Health Navigator, zmienił go w działające już rozwiązanie zwane Amazon Care, służące do zdalnej opieki medycznej 24 godziny na dobę. Apple z kolei przejął firmę zajmującą się rozwiązaniami mającymi na celu skuteczne monitorowanie astmy - Tueo Health. Wiele wskazuje na to, że cyfrowi giganci w nadchodzących miesiącach będą jeszcze mocniej inwestowali w telemedycynę.

4. Wykorzystanie VR i AR

Rozwiązania oparte na rzeczywistości rozszerzonej (AR) i VR są absolutnie rewolucyjne - pozwalają na zdalne diagnozowanie i skuteczniejszą naukę w szkołach kształcących personel medyczny. Zestawy AR są też wykorzystywane do monitorowania stanu zdrowia pacjentów, którzy wychodzą ze szpitali. Co istotne, interfejsy związane z tymi technologiami są na tyle proste i intuicyjne, że nie mają z nimi problemów osoby starsze, które szczególnie mocno mogą ich potrzebować.

5. Dalsze luzowanie telemedycznych regulacji

Już w mijającym roku rządy - w tym także polski - zdecydowanie uprościły dostęp pacjentów do rozwiązań telemedycznych. U nas zmuszono publiczne placówki do uruchomienia możliwości uzyskania teleporady. W Stanach Zjednoczonych poszerzono listę leków na receptę, które można uzyskać bez osobistego kontaktu z lekarzem. Ponieważ obostrzenia pandemiczne zostaną z nami najpewniej na większą część 2021 roku, możemy spodziewać się dalszych ułatwień dla rozwiązań zdalnych.

6. Na rynek wejdą nowe urządzenia

Telemedycyna to nie tylko software (np. aplikacje, chatboty, systemy telefoniczne), ale też hardware. Mówimy tu o przyrządach służących do diagnozowania, monitorowania czy wykonywania prostych badań zdalnie. Coraz więcej z nich sukcesywnie pojawia się na rynku i również Polacy mają na tym polu swoje osiągnięcia. Przykładem urządzenia powstałego nad Wisłą, które będzie miało premierę na początku 2021 r., jest Higo - termometr, stetoskop, dermatoskop, oktoskop i kamera do obrazowania gardła w jednym. Pacjent będzie mógł wykonać szereg badań bez wstawania z kanapy, wyniki zaś wyśle do lekarza za pomocą dedykowanej aplikacji.

- Higo jest szczególnie cenne dla rodziców małych dzieci oraz dla osób starszych, które dzięki naszemu pomysłowi nie będą musiały wychodzić do przychodni w razie gorszego samopoczucia lub przeziębienia - tłumaczy Łukasz Krasnopolski, CEO spółki Higo Sense. - Możliwość precyzyjnego zbadania się bez konieczności wychodzenia z domu, to w trakcie pandemii rozwiązanie nie tylko wygodne, ale też rozsądne.

7. Telemedycyna w służbie zdrowia psychicznego

Pandemia koronawirusa dała się we znaki wszystkim - również tym, którzy nie mieli bezpośredniego kontaktu z chorobą u siebie lub w rodzinie. Niejedna osoba w 2020 roku mierzyła się z lękami, depresją, przytłaczającą niepewnością jutra. Duża część poradni zdrowia psychicznego w kryzysie otworzyła się na rozwiązania zdalne, wykorzystując dobrze wcześniej znane programy, takie jak Skype czy Zoom. W 2020 roku popularne stały się również aplikacje służące do medytacji i treningów uważności, takie jak Headspace czy Calm. Wiele wskazuje na to, że ten trend utrzyma się przez kolejne lata.

Fot. Ibrahim Boran


Zobacz również