Reklamy
Artykuł sponsorowany Technologia

Nie tylko karta, ale również opaski, zegarki, pierścionki i długopisy – kilka słów o płatności zbliżeniowej

Jeszcze niedawno płatności zbliżeniowe należały do rzadkości, jednak wyjątkowo szybko Polacy polubili tę szybką i wygodną formę płatności. Dziś jesteśmy już liderami transakcji zbliżeniowych, a nowe technologie jeszcze bardziej zachęcają do rezygnacji z gotówki.

Jak wylicza producent kart płatniczych VISA, pod koniec 2018 roku niemal 100% terminali w kraju obsługiwało transakcje zbliżeniowe. Polacy chętnie korzystają z tej możliwości, a dzięki ogólnokrajowym kampaniom, a także większemu bezpieczeństwu może ona niebawem stać się najpopularniejszym sposobem płatności. Jest to możliwe tym bardziej, że zbliżeniowo możemy płacić już nie tylko kartą. Za zakupy rozliczymy się też zegarkiem, opaską, a nawet pierścionkiem.

Rezygnujemy z portfeli

Postępująca cyfryzacja sprawia, że niedługo noszenie przy sobie tradycyjnego portfela może okazać się zwyczajnie zbędne. Dostęp do pieniędzy daje aplikacja mobilna banku lub umożliwiający płacenie gadżet; w miejsce ważnych dokumentów już teraz można używać specjalnej aplikacji z e-dowodem, a wszelkie karty lojalnościowe działają również w postaci cyfrowej w naszych smartfonach. Te innowacyjne rozwiązania sprawiają, że nie musimy już wypychać swoich kieszeni, a naszym centrum działania staje się telefon lub inne urządzenie, które umożliwia również wykonywanie płatności zbliżeniowych – a tych jest na rynku coraz więcej.

Stanowiące jeszcze kilka lat temu nowość zbliżeniowe karty płatnicze dziś są standardem, który posiada w dodatku wiele alternatyw. Tak zwane „wearables”, czyli „urządzenia ubieralne”, które umożliwiają nam dokonywanie płatności, to kolejne odciążenie dla naszych kieszeni. Gadżety elektroniczne, które możemy na siebie założyć, to wyjątkowo praktyczne podejście to płatności, a przy tym bardzo dobrze zabezpieczone. W przeciwieństwie do karty nie widnieje na nich żaden numer, np. rachunku. O możliwości zapłaty decydujemy np. z poziomu aplikacji w telefonie lub po prostu zbliżamy taki gadżet do terminala.. Płatności zbliżeniowe są często ekologiczne –  w wielu miastach kupowanie  e-biletów komunikacji publicznej, odbywa się bez konieczności drukowania papierowych potwierdzeń.

Zyskują także przedsiębiorcy

Jak już zostało wspomniane, mając środki finansowe zawsze przy sobie, klienci łatwiej i chętniej podejmują decyzje zakupowe, co oczywiście cieszy branżę handlową. Zwłaszcza sektor niewielkich zakupów (do 50 zł) może zyskać dzięki umożliwiającym płatności opaskom czy zegarkom więcej klientów, którzy dotychczas z powodu braku portfela nie zdecydowaliby się na zakup. Sami przedsiębiorcy również mają powody do radości, ponieważ nowe technologie umożliwiają np. połączenie dwóch urządzeń w jedno – mowa tu o smartfonie i terminalu płatniczym. Teraz telefon może posiadać również funkcję przyjmowania płatności za sprawą specjalnej aplikacji – SoftPOS PeP. Takie rozwiązanie jako pierwsza w kraju oferuje spółka Polskie ePłatności S.A.. Korzyści z takiego połączenia jest sporo – urządzenie jest w pełni mobilne, co ucieszy m.in. firmy usługowe, których pracownicy dojeżdżają do domów klientów. Zamiast wozić kilka sprzętów, wystarczy jedynie mieć smartfon. Tę innowacyjną możliwość można wypróbować, podpisując przejrzystą, roczną umowę  w ramach Programu Polska Bezgotówkowa i używać SoftPOS za darmo. Jak większość aplikacji mobilnych, obsługa tego narzędzia została zaprojektowana i przemyślana w taki sposób, aby była prosta i intuicyjna, więc można się spodziewać, że niedługo wielu przedsiębiorców z niego skorzysta. Klienci zyskują w ten sposób wygodną formę rozliczenia się z zakupu lub wykonanej usługi, a firmy mogą finalizować sprzedaż w każdym miejscu i o dowolnej porze.

Reklamy