Aktualności Gospodarka

Polski rynek zielonego budownictwa pomału dogania bardziej zaawansowane kraje Zachodu

Polska może dogonić Zachód w zakresie budownictwa ekologicznego, pomimo niskiej świadomości społecznej. Według Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nastąpi to za 3-4 lata. Muszą zostać jednak podjęte działania i wprowadzone innowacyjne rozwiązania.

W naszym kraju wciąż jest zbyt niska świadomość dotycząca budownictwa ekologicznego i korzyści płynących z zastosowanianowoczesnych technologii w tym zakresie. Dotyczy to zwłaszcza energooszczędności, która poprzez ograniczenie zużycia energii w konsekwencji przynosi efekt w postaci mniejszego wykorzystania budżetu nie tylko przeciętnego Kowalskiego, ale także samego państwa.

Klienci mają coraz większą świadomość w zakresie rozwiązań ekologicznych. Duży wpływ ma na to przede wszystkim nadchodząca zmiana przepisów nie tylko w zakresie wykorzystania materiałów ekologicznych, ale i klasyfikacji energetycznej budynków, mówi Grzegorz Sperczyński, ekspert z firmy Cada Casa, producenta domów pasywnych.

Według Urszuli Zając z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) obecnie w budownictwie zużywane jest nawet 20% wytwarzanej energii, przy czym 70 proc. z niej jest przeznaczone na ogrzewanie budynków. Należy zatem przygotować i wdrożyć w życie skuteczny plan działań, który doprowadzi do zmniejszenia zużycia energii finalnej. Jego celem powinien być jej spadek do 35 proc.
– Niezbędne są działania zakrojone na bardzo szeroką skalę. Jednym z ważnych elementów jest również to, że ponad 40 proc. polskich gospodarstw jest objętych tzw. ubóstwem energetycznym. To oznacza, że ponad 10 proc. ich dochodów jest przeznaczane właśnie na podstawowe potrzeby związane z energetyką, w tym ogrzewanie mieszkań, mówi Urszula Zając, dyrektor Departamentu Gospodarki Niskoemisyjnej w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Już teraz na rynku funkcjonują różnego rodzaju dopłaty do domów zeroenergetycznych
i energooszczędnych, realizowane przez NFOŚiGW. Bardzo ważnym elementem jest działanie w sferze innowacyjności. Fundusz uruchomił właśnie już drugi program dotyczący wdrażania innowacyjnych technologii o nazwie „Sokół”. Pierwszy program „Gekon” był prowadzony w ramach porozumienia z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Obydwa programy finansują  między innymi różnego rodzaju technologie innowacyjne stosowane w budownictwie.

– Obecnie dostępne są dwa programy wspierające termomodernizację. Jednym z nich jest program „Ryś”, dzięki któremu będzie można sfinansować docieplenie budynków jednorodzinnych. Drugi to program operacyjny „Infrastruktura i środowisko”. Przeznaczony jest on przede wszystkim dla wspólnot mieszkaniowych, czyli dużych budynków wielorodzinnych, informuje Urszula Zając.

Najszybszy rozwój budownictwa ekologicznego widoczny jest w budownictwie komercyjnym. Firmy budowlane stosują certyfikaty, np. LEED i BREAM, które dotyczą nie tylko zużycia energii w danych konstrukcjach, ale również ekologicznego środowiska, które istnieje w ekosystemie budynku. Wpływa to korzystnie na cenę i prestiż danej konstrukcji oraz powoduje szybszy zwrot z inwestycji, mimo wyższych nakładów, które najczęściej są powyżej 15% standardowej inwestycji.

– Ilość inwestycji ekologicznych w stosunku do tradycyjnych wzrasta z roku na rok średnio o 20 proc. Jak wynika z prognoz, w ten sposób określana dynamika wzrostu osiągnie w perspektywie 3-4 lat współczynnik bliski 40 proc. Oznacza to, że ilość inwestycji ekologicznych względem inwestycji tradycyjnych powinna wzrosnąć dwukrotnie. Niska dynamika wzrostu inwestycji ekologicznych jest wynikiem podwyższonych nakładów na tego typu inwestycje, wyjaśnia Sperczyński.

Zdaniem Grzegorza Sperczyńskiego zarówno dla polskich klientów, jak i deweloperów najważniejszym czynnikiem jest cena, dlatego parametry te pozostają niższe niż w przypadku krajów zachodnich. Dopiero w następnej kolejności bierze się pod uwagę energooszczędność i ekologię. Gdy ceny technologii ekologicznych będą maleć, ich wykorzystanie stanie się popularne nie tylko w realizacjach komercyjnych, ale również wśród klientów prywatnych.

W Polsce zmiany w kierunku zastosowania technologii ekologicznych zachodzą zbyt wolno. Przykładowo w Niemczech panuje moda na budownictwo domów ekologicznych. W naszym kraju firmy budowlane wolą stosować stare technologie, które są tańsze, przeważnie mało ekologiczne i nie zawsze efektywne. Szybkiezmiany nastąpią prawdopodobnie dopiero po wprowadzeniu dyrektywy unijnej oraz dopłat bezpośrednich dla przedsiębiorców, co wpłynie na zmniejszone koszty produkcji, a w konsekwencji na ceny rozwiązań ekologicznych w Polsce.

– Polska jest w stanie dogonić kraje bardziej rozwinięte pod względem termomodernizacji pod warunkiem, że zostaną podjęte konkretne działania służące zwiększeniu wykorzystania technologii ekologicznych na polskim rynku, a w konsekwencji nastąpi rozwój technologii innowacyjnych w zakresie budownictwa ekologicznego. Powinno to nastąpić za 3-4 lata, ponieważ wtedy będzie rozbudowany ogólnopolski system doradztwa energetycznego i będą prowadzone działania na poziomie lokalnym w zakresie zwiększenia świadomości dotyczącej energooszczędności w budynkach, uważa Urszula Zając.

Zdaniem dyrektor Urszuli Zając już teraz, mając na względzie podnoszenie świadomości społecznej, aktualnie budowany jest system ogólnopolskiego doradztwa energetycznego. W każdym wojewódzkim funduszu będzie wykwalifikowany doradca energetyczny, który będzie udzielał informacji, w jaki sposób można finansować dany projekt, jaką należy przyjąć strategię działania, na co trzeba zwrócić uwagę. Będą to usługi bezpłatne.

NFOŚiGW sfinansuje również plany gospodarki nisko emisyjnej, czyli podstawowe dokumenty określające, w jakim kierunku powinna rozwijać się energetyka danej gminy. Na ich podstawie będą wskazywane inwestycje w danej jednostce gminnej. Jest szansa, że najbliższych latach znacznie wzrośnie odsetek budynków zużywających jak najmniejszą ilość energii.

mondaynews.pl

Komentarze

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com