Reklamy
Biznes

Trudny początek maja

Środa na rynkach światowych zakończyła się kolejną przeceną. Przyczyn takiego zachowania można znaleźć kilka – niepewność w kwestii dalszej sytuacji gospodarczej na świecie po decyzjach Rezerwy Federalnej USA i Bank of Japan, kiepskich danych makro z Chin czy też słabnącego dolara. Przypomnijmy, że we wtorek opublikowany został chiński PMI dla przemysłu, gdzie analitycy oczekiwali nieznacznegowzrostu z 49,7 pkt. do 49,9 pkt., a tymczasem nastąpił spadek do poziomu 49,4 pkt.

Po tych danych, gdy warszawska giełda we wtorek miała „wolne”, rynki europejskie i w Stanach Zjednoczonych uległy bardzo silnej przecenie. Wczoraj mieliśmy do czynienia z kontynuacją sentymentu, a popytowi nie pomogła nawet taniejąca w drugiej połowie sesji ropa naftowa. Surowiec taniał dość dynamicznie na wieść z amerykańskiego Departamentu Energii, który podał, że zapasy ropy naftowej wzrosły z 2 mln baryłek do 2,8 mln baryłek (przy prognozie 0,5 mln).

Powodów do optymizmu nie dostarczały również publikacje makroekonomiczne. Poznaliśmy między innymi finalny odczyt usługowego PMI, który dla całej strefy euro wyniósł tyle samo, co przed miesiącem, czyli 53,1 pkt. Oczekiwania analityków wskazywały niewielki wzrost. Zaskoczeniem dla inwestorów z pewnością okazał się odczyt raportu ADP z rynku pracy w USA, który wskazywał, że w kwietniu przybyło mniej miejsc pracy niż oczekiwano (156 tys. vs. prognoza 195 tys.). Na tę informację dość silnie zareagował dolar, który w przypadku pary EUR/USD powrócił ponad poziom 1,15. Jedynym lepszym odczytem był indeks ISM dla usług w USA, który był lepszy od zakładanego konsensusu i wyniósł 55,7 pkt. (prognoza 54,7 pkt.)

Podczas dzisiejszych notowań liczba publikacji makroekonomicznych będzie uboga. Poznamy jedynie odczyty indeksów PMI dla usług z Chin i Wielkiej Brytanii, amerykański Raport Chalangera, a także, cotygodniową liczbę złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA.

Sesja w USA:
Środa na nowojorskich giełdach zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów. Najmocniej traciły na wartości spółki paliwowe, drugi dzień z rzędu spadały walory banków. Liderami wzrostów były natomiast firmyużyteczności publicznej. W momencie zamknięcia, Dow Jones Industrial Average stracił 0,6%, S&P 500 spadł o 0,7%, a Nasdaq Composite o 0,8%.

Waluty:
Kurs EUR/USD na koniec dnia spadł o 0,05%, docierając do poziomu 1,1491. Kurs EUR/GBP zyskał 0,15% i osiągnął poziom 0,7922, natomiast EUR/JPY wzrósł o  0,26% i był notowany po 122,88.

Polska waluta dziś rano wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3975 PLN za euro, 3,8391 PLN za dolara amerykańskiego, 3,9961 PLN za franka szwajcarskiego oraz 5,5597 PLN za funta szterlinga.

Surowce:
Złoto w środę dotarło do poziomu 1284,55 USD za uncję, tracąc tym samym 0,48%. Srebro wzrosło o 0,01%, finalnie osiągając poziom 17,50 USD za uncję.

Ropa naftowa, odmiana Brent zakończyła notowania na poziomie 44,92 USD za baryłkę (-0,11%), natomiast WTI dotarła do poziomu 44,41 USD za baryłkę (+1,74%).

Konrad Mikołajko
Head of Support
Patron FX

Reklamy