Znak towarowy wiąże się w oczywisty sposób z działalnością gospodarczą. W końcu służy do komercyjnego oznaczania towarów i usług. Naturalnym zatem wydaje się, że zastrzec go może tylko przedsiębiorca. Okazuje się jednak, że nie tylko on! Nie ma formalnych przeszkód, aby o taką rejestrację ubiegała się osoba fizyczna. W tym artykule przedstawiam wady i zalety takiego rozwiązania.

 ​​​Znak towarowy chroni markę

Nie musisz mieć firmy oraz nie musisz być przedsiębiorcą, aby zarejestrować znak towarowy. Możesz to zrobić jako osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej. Cel jest zawsze ten sam – uzyskanie monopolu prawnego na posługiwanie się daną nazwą lub logo. Właściciel takiego prawa może bez przeszkód udzielić licencji na używanie znaku osobie trzeciej.

Takie rozwiązanie jest często stosowane w spółkach. Formalnie właścicielem marki jest wtedy np. wspólnik, ale korzysta z niego firma. To ona wtedy bierze na siebie ryzyko biznesowe. Warto jednak zdecydować się na ten krok, zanim między wspólnikami dojdzie do konfliktu. Często w takim przypadku jedna albo druga strona szybko robi zgłoszenie na siebie.

Nie oznacza to, że pierwszy w Urzędzie Patentowym przejmuje markę. Generuje to jednak spór w postaci sprzeciwu do zgłoszenia albo później wniosku o unieważnienie takiej rejestracji.

W jakich sytuacjach rejestracja znaku towarowego jest zbędna?

Znaki towarowe są ściśle związane z biznesem. Dlatego bez względu na to, czy masz już swoją firmę czy dopiero planujesz budować własną markę, znak towarowy ma Ci umożliwić realny zarobek.

Rejestracja znaku towarowego w innym celu niż komercyjny nie ma sensu. Więcej, jest nawet technicznie niemożliwa. Przykładowo nie da się tak zawłaszczyć wymyślonego słowa. Na etapie zgłoszenia musisz wskazać towary i usługi na jakich będziesz zarabiać. Reguluje to klasyfikacja nicejska. Brak wykazu klas w zgłoszeniu uniemożliwi Ci rejestrację.

Niektórzy próbują to obejść wskazując jakiekolwiek pojęcia (np. odzież bądź usługi reklamowe). Zapominają przy tym, że prawo wymaga używania znaku zarejestrowanego. W przeciwnym razie po 5 latach konkurencja może im go wygasić. Ewentualnie unieważnić, jeżeli wykaże złą wiarę.

Korzyści z rejestracji marki na osobę fizyczną

Zastrzeżenie marki nawet jak nie masz jeszcze firmy, niesie ze sobą szereg korzyści. Często jest też zdecydowanie lepszym pomysłem, aniżeli rejestracja znaku towarowego na firmę. Jeżeli jednak po przeczytaniu artykułu nadal nie będziesz pewien, co zrobić w Twojej sytuacji, skontaktuj się z rzecznikiem patentowym. Często szybka telefoniczna porada prawna pozwala dowiedzieć się jak zastosować tę wiedzę w praktyce. A do tego potrzebne jest doświadczenie ze znakami towarowymi.

 

 

 

 

 

Uzyskaj ochronę marki zanim wejdziesz z nią na rynek

Nie od dziś wiadomo, że to pomysł jest siłą napędową biznesu. Podobnie rzecz się ma w przypadku chwytliwej nazwy czy rzucającego się w oczy logo. Warto chronić je przed nieuczciwą konkurencją. Tylko w jaki sposób zrobić to skutecznie? Może prawo autorskie? To często nie wystarczy.

Domeną tego prawa jest ochrona twórców. Dlatego o ile logo może aspirować do miana utworu, o tyle już nazwa firmy raczej nie. Tu zwracam uwagę, że logo nie zabezpiecza samej nazwy! Dlatego nie warto iść na skróty.

Znacznie prostszym rozwiązaniem jest właśnie rejestracja znaku towarowego na osobę fizyczną. Po uzyskaniu ochrony możesz spokojnie przygotować się do wejścia na rynek. Na komercyjne użycie znaku towarowego masz aż 5 lat.

Trolle patentowe będą się Ciebie bać!

Sądzisz, że spory o prawo do marki dotyczą tylko biznesowych gigantów? Nic bardziej mylnego! Trolle patentowe nie miałyby większych szans z takimi podmiotami. Dlatego wybierają mniej znane, choć nadal przynoszące spore zyski firmy.

Jeżeli dany przedsiębiorca nie chroni marki zarejestrowanym znakiem towarowym, to trolle zastrzegają ją na siebie. O ile już od lat działasz w biznesie i masz na to twarde dowody, to są spore szanse, że znak towarowy trolla po kilku latach sporów unieważnisz. Co innego, jeżeli pomysł na nazwę dotyczy Twojej przyszłej firmy, a zgłoszenia dokonała osoba, której o tym powiedziałeś.

Dlaczego? Ponieważ nie korzystałeś jeszcze z niego w sposób komercyjny. Dlatego żadne formy darmowej ochrony nie będą Cię obejmować. Troll wygrywa i przejmuje Twój pomysł na nazwę. Co Ci wówczas pozostaje? Niestety jedyne wyjście, to próba powrotu na rynek pod inną marką. Ewentualnie odkupienie praw do znaku towarowego od trolla patentowego.

Możesz zarabiać na udzielaniu licencji

Nie planujesz aktywnie prowadzić własnej działalności? Nic nie szkodzi. Zarejestrowany znak towarowy umożliwia Ci uzyskiwanie dochodu pasywnego. Możesz udzielać licencji na korzystanie z Twojego znaku towarowego innym podmiotom. W ten sposób działa wiele spółek, które formalnie nie posiadają praw do używanych nazw. Często ten model występuje również wśród muzyków, którzy wchodzą we współprace z firmami produkującymi odzież czy zabawki.

​​​​​​​Wyłączenie znaku towarowego spod egzekucji komorniczej

Wiele osób właśnie dlatego nie rejestruje znaku towarowego na firmę. W razie problemów, znak towarowy nie stanie się przedmiotem egzekucji komorniczej, ponieważ spółka nie jest jego właścicielem.

Dzięki temu nie ucierpi Twoja marka, ponieważ bez problemu możesz rozpocząć współpracę z innym podmiotem, także na zasadzie licencji. Co ważne, klienci mogą się nawet nie zorientować, że spółka miała jakiekolwiek problemy. Na sklepowych półkach towary, które znają cały czas stoją. Jak zatem widzisz, rejestracja znaku towarowego na osobę fizyczną ochroni Twoje interesy w razie problemów.

​​​​​​​Korzyści podatkowe

Za korzystanie z Twojego znaku towarowego, możesz pobierać opłatę, która będzie Twoim przychodem. Takie prawo ochronne możesz wnieś do spółki na zasadzie aportu. Niemniej warto szczegóły takiej optymalizacji podatkowej, każdorazowo omówić z doradcą podatkowym. Przepisy zmieniają się tak dynamicznie, że tylko specjalista w tej branży za nimi nadąża.

​​​​​​​A może sprzedaż znaku towarowego?

Często znak towarowy jest więcej wart niż składniki materialne przedsiębiorstwa jak samochody czy maszyny. Z tego powodu znaki towarowe są często przedmiotem obrotu. Oczywiście mowa tu tylko o zarejestrowanych znakach towarowych. W przypadku znaków niezarejestrowanych, prawa do nich przechodzą tylko z całym przedsiębiorstwem.

Czyli dzięki rejestracji możesz nazwę albo logo zbyć niezależnie. A to duże ułatwienie również dla kupującego. Ty dostajesz pieniądze, a kupujący dokonuje tylko zmiany w rejestrze Urzędu Patentowego. Dlatego z dużym prawdopodobieństwem prędzej znajdziesz chętnego na zakup znaku towarowego niż całej firmy.

​​​​​​​Zabezpieczysz najbliższych

Czy wiesz, że za pomocą znaku towarowego możesz zabezpieczyć finansowo Twoich bliskich? Co więcej, będzie wiadomo komu przysługuje wyłączne prawo do marki. To nie tylko gwarancja kontynuacji rodzinnej tradycji, ale także spokój dla Twoich najbliższych, którzy unikną sporów sądowych. Chodzi o to, że zarejestrowany znak towarowy można odziedziczyć. Eliminuje to ryzyko sporów o prawa do rodzinnej marki.


Zobacz również