Aktualności

Chcesz mieć udany związek? Nie unikaj rozmów o pieniądzach

money_003

Zbliżające się święto zakochanych sprzyja raczej romantycznym chwilom niż przyziemnym rozmowom o domowym budżecie. Unikając tych drugich narażamy się jednak na poważne ryzyko rozpadu związku. Podejmowanie nieprzemyślanych decyzji finansowych może również sprawić, że trafimy do bazy dłużników BIG InfoMonitor.

Choć pieniądze podobno szczęścia nie dają, to trudno zaprzeczyć, że kwestie związane z finansami nie pozostają bez wpływu na relacje panujące w związku. Co więcej, przynajmniej w niektórych przypadkach mogą się one stać zarzewiem poważnego konfliktu, który w efekcie może doprowadzić nawet do rozpadu związku. Świadczą o tym m.in. wyniki licznych badań naukowych.

Prof. Jeffrey Dew z Utah State University szacuje, że ryzyko rozwodu wzrasta o 30 proc., jeśli współmałżonkowie kłócą się o pieniądze co najmniej raz w tygodniu. Z kolei dr Sonya Britt z Kansas State University podkreśla, że pary kłócące się o finanse już na wczesnym etapie swojego związku są znacznie bardziej zagrożone rozwodem niż te, których kłótnie ogniskują się wokół takich kwestii, jak seks, dzieci czy relacje z teściami.

Razem aż po rejestr

Ryzyko pojawienia się nieporozumień dotyczących domowego budżetu zwiększa się też znacznie w przypadku związków, w których jedna osoba jest oszczędna, a druga rozrzutna. O ile jednak w tej sytuacji pierwsza z nich zazwyczaj tonuje beztroskie podejście partnera/partnerki do kwestii pieniędzy, to zdarzają się niestety i takie przypadki, gdy obydwoje partnerzy dobierają się pod tym względem identycznie. O tym, że nie są to wcale rzadkie przypadki, najlepiej mogą świadczyć dane pochodzące z bazy BIG InfoMonitor. Znajduje się w niej aż 1 838 informacji gospodarczych z dwoma numerami PESEL (wskazującymi na wspólny dług) na łączną kwotę ponad 52 mln złotych.

– Najwięcej wpisów w naszej bazie, wskazujących na zadłużenie należące do dwóch osób, dotyczy umów najmu i dzierżawy, tytułów wykonawczych, a także umów pożyczek i kredytów – mówi Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor. – Wspólne zadłużenie rekordzistów, 34-letniej kobiety i 40-letniego mężczyzny ze Szczecina, wynosi 750 tys. zł z tytułu umowy poręczenia. Zaledwie kilka tysięcy mniej z tytułu umowy pożyczki jest winna para (57-letnia kobieta i 58-letni mężczyzna) z województwa kujawsko-pomorskiego – dodaje Hildebrand.

Szczera rozmowa to podstawa

Wielu problemów dotyczących finansów można by zapewne uniknąć, gdyby partnerzy częściej i szczerzej dyskutowali ze sobą na ten temat. – Problem polega na tym, że o pieniądzach, a szczególnie o ich braku, rozmawia się trudno – mówi Roman Pomianowski, psycholog zajmujący się problemem zadłużenia. – Łatwiej jest uciekać od problemu, czy kłócić się o to niż usiąść, racjonalnie zastanowić się i wypracować jakąś strategię – dodaje Pomianowski.

Podobnego zdania jest psychoterapeuta Mateusz Ostrowski. – Trzeba zwracać uwagę na to, co mówią do nas nasi bliscy, ponieważ to oni często jako pierwsi widzą, że mamy problem z kontrolowaniem finansów – podkreśla Ostrowski.

Droga do finansowej harmonii

Kiedy przełamiemy już swój opór przed szczerą rozmową o pieniądzach, warto na początek skupić się na kilku najważniejszych kwestiach.

Po pierwsze powinniśmy wyznaczyć sobie finansowe priorytety i podzielić wydatki według kategorii ich ważności. Przykładowo, nie odkładajmy zapłaty rachunków za mieszkanie na koniec miesiąca, jeśli wiemy, że wtedy może nam już brakować pieniędzy w domowym budżecie. Podobnie traktujmy wszystkie stałe opłaty w danym miesiącu. Dobrym pomysłem na uniknięcie kłótni dotyczących domowych finansów jest również podzielenie między siebie finansowych obowiązków – np. jedna osoba zajmuje się bieżącymi rachunkami, a drugaoszczędnościami i inwestycjami długoterminowymi. Możemy też wyznaczyć sobie kwotę (przykładowo 200 zł), powyżej której musimy skonsultować dany wydatek z partnerem/partnerką.

Problemy finansowe w związku mogą pojawić się w wyniku nieprzewidzianych zdarzeń, takich jak utrata pracy czy nagła choroba, dlatego warto stworzyć rezerwę na „czarną godzinę”. Taka poduszka finansowa powinna zazwyczaj stanowić równowartość 6-12 miesięcznych pensji, ale najistotniejsze, by w ogóle dysponować jakąś kwotą pieniędzy, z których możemy korzystać w nadzwyczajnych sytuacjach.

W budowaniu „harmonii finansowej” z pewnością pomoże nam również stworzenie długoletniego planu i wyznaczenie sobie konkretnego celu. Jeśli wspólnie uznamy, że chcielibyśmy przykładowo przejść na wcześniejszą emeryturę i podróżować po świecie, to będziemy musieli mieć świadomość, że takie ambitne założenie będzie od nas wymagało solidnej dyscypliny finansowej, ograniczenia bieżących wydatków i zgromadzenia sporych oszczędności. Powodzenie takiego planu zależy w dużej mierze od pełnegozaangażowania ze strony obojga partnerów.

Eksperci radzą jak zarządzać swoimi finansami

Czy na pewno mamy kontrolę nad swoimi finansami? Co robić, by nie wpaść w pułapkę zadłużenia? Jak wyjść z długów, gdy już w nie wpadliśmy? W specjalnej serii filmów przygotowanych przez BIG InfoMonitor odpowiedzi na te i wiele innych pytań szukają znani eksperci zajmujący się tematyką finansów osobistych – psychoterapeuta Mateusz Ostrowski i Roman Pomianowski, prezes Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych. Cały wideo-poradnik dostępny jest na kanale BIG InfoMonitor w serwisie YouTube.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor

Komentarze