
Jeśli tak się stanie, to dzięki wsparciu Barracka Obamy. Prezydent USA złożył w Kongresie projekt programu wsparcia dla startupów wartości 48 mld$. Obama chce zwiększyć liczbę przedsiębiorców i specjalistycznej kadry.
Propozcyje Obamy:
- 10% ulga podatkowa już od roku 2012;
- dodatkowo 10 tys.$ zamiast 5 odliczenia od podatku;
- roczne zwolnienie z podatku od zysków;
- ulgi związane z zakupami „na start” (wyposażenie, sprzęt, programy);
- wsparcie finansowe w ramach „White House Startup Initiative”;
- mniejszy kapitał wymagany do wejścia na giełdę.
Na razie w Polsce możemy tylko pomarzyć o podobnych programach.

W latach 2002-2010 małe i średnie europejskie firmy stworzyły 85% nowych miejsc pracy w Europie. Co roku poziom zatrudnienia rósł w nich o 1%. Na koniec 2010 sektor MSP w postaci 21 mln firm dawał pracę 87 mln osób.
W dużych firmach zatrudnienie rosło o połowę wolniej – 0,5% rocznie. Niestety, to małe firmy – lokomotywa gospodarki – są bardziej podatne na skutki kryzysu. Dodajmy – kryzysu, który nie one spowodowały. 20% dużych firm twierdzi, że nie odczuło jego skutków, to samo mówi jedynie 13% średnich i 10% małych przedsiębiorstw.

Jedna trzecia firm korzysta tylko z podstawowej oferty swojego banku. Drugie tyle wykorzystuje kredyt obrotowy, niecała jedna piąta wzięła kredyt inwestycyjny. Winne są nieufność, obostrzenia i przewlekłe procedury – wynika z badań Rzetelnej firmy.
Badanie* pokazuje, że polscy przedsiębiorcy najczęściej decydują się na korzystanie z usług jednego, wybranego banku. Robi tak aż 70% ankietowanych. Tylko co trzecie przedsiębiorstwo wybiera instrumenty oferowane przez więcej niż jeden bank. Przedsiębiorcy korzystają z usług banków, które w ich oczach są znane i sprawdzone. Należą do nich PKO BP – 20% rynku, i PKO SA – 10%. Wysoką pozycję w badaniu zajmują banki spółdzielcze, które zapewniają świadczenia aż 13 proc. polskim przedsiębiorcom.
Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy tak komentuje wyniki badania: - Widać wyraźnie, że polscy przedsiębiorcy nie korzystają z oferty dodatkowych produktów bankowych. Może to wynikać z ograniczonego zaufania, jakim banki darzą sektor MSP. Liczne obostrzenia i przewlekłe procedury zniechęcają przedsiębiorców. Wolą oszczędzić sobie czas i nerwy, ograniczając korzystanie z usług banku do niezbędnego minimum. Niestety, taka sytuacja szkodzi przedsiębiorcom, którzy mają ograniczony dostęp do zasobów finansowych, samym bankom, które nie mogą czerpać zysków z obsługi instrumentów finansowych, a przede wszystkim dynamice rozwoju gospodarczego.
* Badanie „Banki w działalności polskiego biznesu” zostało przeprowadzone w grudniu 2011 r. na reprezentatywnej grupie 1086 przedsiębiorstw, wybranych spośród ponad 41 000 firm, które uczestniczą w programie Rzetelna Firma.

LiveChat Software postanowił uwolnić się z objęć GG Network (właściciela Gadu Gadu) i wyemigrować do USA. Międzynarodowy biznes idzie dobrze – spółka staje się coraz lepiej rozpoznawalna na globalnym rynku i przymierza się do wejścia na NASDAQ – pisze Puls Biznesu.
W 2011 LiveChat dzięki wykupowi menedżerskiemu i z pomocą funduszu Tar Heel Capital opuścił szeregi GG Network i rozwija się za granicami Polski. Większość sprzedaży realizuje w USA. Ma już ponad 1900 klientów, w tym globalne koncerny. Sukces osiągnął m.in. dzięki automatyzacji sprzedaży. Więcej o skukcesach LiveChata w Pulsie Biznesu: LiveChat zapuszcza korzenie w USA.

Media-Saturn Holding uruchomił sklep internetowy. Jeszcze w zeszłym roku zapowiadał, że na początku roku zrobi to w Polsce. Nie wykorzystał sezonu poświątecznych wyprzedaży. A otwarcie sklepu w Niemczech i tak jest decyzją mocno spóźnioną.
Mediamarkt.de ma w ofercie 2,5 tys. produktów, dostępne równocześnie w 244 sklepach stacjonarnych w Niemczech. Druga część holdingu – Saturn – uruchomił e-sprzedaż w październiku 2011. Na razie nie wiadomo, jakie są jego przychody.
Kiedy Media Markt wejdzie do Polski? Początek roku jeszcze trwa, więc pewnie się do tego przygotowuje. Czy odniesie sukces? Dla Media Markt może być już za późno i liderem internetowej sprzedaży pewnie nie zostanie. Nasi rodzimi sprzedawcy mocno trzymają się na rynku. Koncern może mieć jednak kilka atutów. Jednym będzie czas i koszt dostawy. Rozbudowana sieć 45 marketów w 37 miastach uczyni ją relatywnie tanią i szybką. Jeśli MM będzie trzymał się swojej strategii unikania spektakularnych promocji na rzecz „niskich cen każdego dnia”, może odnieść sukces. Inaczej będzie sklepem, do którego będzie się przyjeżdżać po to, by obejrzeć sprzęt, „pomacać go” przed zamówieniem w sieci.
Zobacz też: E-commerce: Media Markt i Saturn w przyszłym roku w internecie

Z raportu think-tanku L2 wynika, że jedynie 2/3 spośród 100 najbardziej rozpoznawalnych prestiżowych sklepów posiada stronę internetową zoptymalizowaną pod urządzenia mobilne. Na aplikację zdecydowało się 70% firm. 16% marek w tej grupie nie jest natomiast obecne w internecie pod żadną z wymienionych wyżej postaci.
Dla mniej znanych firm wskaźniki są jeszcze niższe. Prognozy firmy Forrester dotyczące sprzedaży kanałami mobilnymi w USA mówią o wzroście z 6 mld dolarów (2011) do 31 mld w roku 2016. Z badań L2 wynika też, że 62% posiadaczy urządzeń mobilnych używa ich do zakupów online co najmniej raz w miesiącu.
Obecnie jedynie 31% aplikacji i 67% stron umożliwia użytkownikom zakup towarów za pośrednictwem smartfonu lub tabletu. W świetle powyższych danych nie dziwi fakt, że L2 oceniając w raporcie „mobilne IQ” firm aż 48 ze 100 przyznało rangę „feeble” („marny”).
Na etykietę „genius” zasłużyły sobie jedynie 4 marki: Sephora, Nordstrom, Macy’s i NET-A-PORTER. Jeśli prowadzisz sklep, koniecznie zapoznaj się z ich strategiami – olbrzymich wzrostów w mobilnych zakupach nie można przepuścić.
Link do pełnego raportu

Nie spełniasz wymogów banku – nie masz finansowania. Ich wygórowanych żądań boi się aż 1/3 firm, niewiele mniej narzeka na rozwlekłe i skomplikowane procedury. A czas to pieniądz. Jakie są Wasze doświadczenia ze współpracy z bankami?
Z badań Rzetelnej Firmy wynika, że 34% przedsiębiorców uważa wymagania banków za zbyt wygórowane. 28% że procedury zbyt przewlekłe, co nie pozwala przedsiębiorcom na szybkie i elastyczne reagowanie na sytuacje biznesowe. Na brak oferty dopasowanej do potrzeb skarży się 12% firm, na brak kompetentnych doradców – 9%, a na niejasną ofertę, która wprowadza w błąd – 8%.
2/3 badanych nie zauważyło w ciągu roku żadnych zmian we współpracy z bankiem. Tylko 14% stwierdziło, że działania podejmowane przez banki przyczyniły się do poprawy jakości świadczonych przez nie usług.
- Badanie potwierdza, że mimo szumnych zapowiedzi w zakresie poprawy jakości usług bankowych świadczonych dla polskich przedsiębiorstw, ich poziom pozostaje taki sam – podsumował Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy.
Ciekawi jesteśmy jakie są Wasze spostrzeżenia ze współpracy z bankami? Na jakie problemy napotykacie najczęściej? A może wszystko jest wzorowo? Podzielcie się doświadczeniami!
*Rzetelna Firma to zarówno organizacja jak i program, promujący uczciwość płatniczą oraz stosowanie wysokich standardów etycznych i dobrych praktyk w działalności gospodarczej.

GoDealla.pl, agregator zakupów grupowych, uruchomił własną sieć reklamową – GoDealla NetWork. Dzięki prostemu widżetowi i API właściciele stron mogą zarabiać na kliknięciach reklamy lub sprzedaży ofert z serwisów zakupów grupowych.
GoDealla Network została stworzona w oparciu o platformę HasOffers.com. Ona również odpowiada za zliczanie kliknięć i rozliczenia.
Widżet do zarządzania treścią reklam pozwala na wybranie miasta, z którego będą pochodziły oferty, kategorii czy konkretnego serwisu zakupów. Właściciel strony może się rozliczać w formacie CPC bądź CPS – za kliknięcia lub od wartości sprzedaży.
Szczegóły: www.godealla.pl/network.

Komisja Nadzoru Finansowego zapowiedziała sprawdzenie, czy cypryjski Morin Limited – jeden z akcjonariuszy notowanej na New Connect spółki Langloo.com nie naruszył obowiązków informacyjnych. Okazało się, że jeszcze w październiku Morin sprzedał cały posiadany pakiet 20% Langloo. Akcje spółki spadły z 10 zł do złotówki.
Cypryjska spółka dopiero teraz poinformowała o sprzedaży, choć przepisy KNF-u dotyczące powiadomień o transakcjach na NC są identyczne jak dotyczące spółek na rynku głównym. Opóźnienie jest więc co najmniej dziwne.
Parkiet.com przypomina, że pakiet 20% akcji Langloo trafił do Morin Limited w maju; kosztował 358 tys. zł. Sprawa dotyka też IQ Partners, który ma 22% akcji Langloo. Każda z nich kosztuje dziś zaledwie kilka groszy.
Maciej Hazubski, prezes IQ Partners, cytowany przez Parkiet, nie ukrywa rozżalenia współpracą z Morin i zapowiada dokładne sprawdzanie przyszłych inwestorów spółek, które rozwija IQ Partners. Przyznaje też, że nie wie, kto dokładnie stoi za Morin Limited.

Z danych ZUS wynika, że w Polsce działa 2,188 mln podmiotów gospodarczych. W stosunku do 2010 przybyło 37 tysięcy nowych. Ale tempo powstawania nowych firm mocno spadło – rok i dwa lata wcześniej było 87 tys. i 132 tys. nowych firm więcej.
ZUS podaje, że w zeszłym roku liczba jednoosobowych działalności zwiększyła się o 18 tys. (2010 – 75 tys., 2009 – 103 tys.). Mocniej wzrosła liczba spółek zatrudniających do 5 osób – w zeszłym roku powstało ich 16,5 tys. (2010 – 11 tys.). Obecnie działa w Polsce 1,3 mln firm jednoosobowych, a kolejne ponad pół miliona to najmniejsze – zatrudniające do pięciu osób.
Według analityków jednym z powodów powstawania nowych spółek i działalności może być zapowiedź zlikwidowania 50% kosztów dla najlepiej zarabiających twórców. Bardziej opłaca się im rozliczać firmę, niż płacić podatki od całości przychodu.

Nie walcz ceną! Postaw na jakość i obsługę klienta, uzyskasz lepszy efekt – wynika z badań, jakie Lewiatan przeprowadził w sektorze MSP. To mała rewolucja w polskim biznesie, do tej pory cena była priorytetem, dziś stawiamy na jakość.
Jakie czynniki budują dziś pozycję konkurencyjną MSP na rynku? Prawie 44% przedsiębiorców twierdzi, że jakość. Cena i jakość obsługi klienta zajmują kolejne pozycje z 15% wskazań. To zaskakujące wyniki, do tej pory jakość była spychana na dalszy plan – 5 lat temu za istotną uważało ją zaledwie 15% firm, 3 lata temu – jedna czwarta. Jakość zdecydowanie przegrywała z ceną, której znaczenie teraz systematycznie spada – z 65% 5 lat temu, przez ponad 50% 3 lata temu do poziomu zaledwie 15% dziś.
Na znaczeniu zyskała obsługa klienta – do tej pory jej pozycję doceniało najwyżej 6% badanych firm.
To olbrzymia zmiana w podejściu klientów i przedsiębiorców. Zmiany prowokują oczywiście ci pierwsi, swoimi pieniędzmi pokazując co jest ważne. A ważna jest już nie najniższa cena, ale wysoka jakość i dobre podejście i szeroko rozumiana obsługa klienta.

Jak uniemożliwić rozprzestrzenianie się toksycznego dymu w płonącym biurowcu? Naukowcy z Politechniki Warszawskiej uznali, że najlepiej poradzi sobie z tym program oparty na sieci neuronowej. Stworzyli go i w ciągu roku zaczną sprzedawać. To doskonały przykład zarabiania na naukowych wynalazkach.
W prace nad systemem zaangażowała się firma Plum. Jej właściciel, Maciej Szumski jest absolwentem Wydziału Elektroniki PW. Firma produkuje urządzenia do pomiaru przepływów gazu i regulatory, dzięki którym domowe piece i kominki grzeją najwydajniej. W fabryce i biurach R&D w Białymstoku zatrudnia ok. 200 osób. Urządzenia skonstruowane przez inżynierów z Plum pracują m.in. w gazociągu jamalskim. Sam Szumski żartobliwie nazywany jest „polskim Jobsem”, nazwa firmy nieprzypadkowo ma owocowe inspiracje.
Plum zajmie się stroną komercyjną naukowego przedsięwzięcia. To zaś opiera się na wydajnym procesorze, spiętym z siecią czujników w budynku i sterowanym przez skomplikowane algorytmy. Wykorzystają one system wentylacyjny budynku w taki sposób, by zminimalizować rozprzestrzenianie się dymu w przypadku pożaru. Paradoksalnie to właśnie toksyczne substancje a nie ogień są najgroźniejsze dla pracujących w biurowcach ludzi.
W prace nad rozwiązaniem zaangażowani byli specjaliści z Instytutu Automatyki i Informatyki Stosowanej oraz Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej, a także przedstawiciele firmy Plum oraz Smay. Projekt uzyskał także dofinansowanie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach programu Innowacyjna Gospodarka, który współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej.
Prace nad pierwszym z trzech algorytmów trwały ponad rok. Obecnie urządzenie jest badane w Laboratorium Aerodynamiki Przemysłowej I.F.I. w Akwizgranie. Dr Ławryńczuk – lider projektu naukowego – zapowiedział, że do końca 2013 roku ma uzyskać wszystkie niezbędne certyfikaty i trafić na rynek.

Webshake.tv pozyskało kolejnego inwestora – Fundusz Zalążkowy KPT należący do Satus Ventures. Za 800 tysięcy złotych objął on 32,5% udziałów w nowopowstałej spółce ISTV Media, ustalając jej wartość na poziomie 2,5 mln złotych. Reszta udziałów pozostała w rękach dotychczasowych właścicieli Webshake.tv, czyli Marcina Jaśkiewicza, Dominika Szarka i Kamila Janika oraz Rafała Hana.
Pozyskanie inwestora zbiegło się z drugimi urodzinami telewizji. To druga runda finansowania w ciągu 2 lat, oznacza też dziesięciokrotny wzrost wartości firmy. Wyprodukowała do tej pory 9 autorskich programów składających się z ponad 270 epizodów, a nad projektem pracuje obecnie ponad 20 osób.
Proseed jest patronem jednego z cykli Webshake.tv – Akademii Biznesu. Wszystkie odcinki możecie obejrzeć na naszych stronach w dziale Akademia Biznesu.

Od czerwca działa bezpłatny system zaufanych profili do elektronicznego załatwiania spraw urzędowych, m.in. do zakładania i modyfikowania działalności gospodarczej. Ma też ułatwiać kontakty z urzędami zwykłym obywatelom, ale cieszy się nikłą popularnością. Dlaczego?
ePUAP to platforma polskiej e-administracji. Każdy może zgłosić wniosek o wydanie dokumentów, duplikatów, zarejestrować narodziny nowego obywatela RP czy zapłacić mandat. Dostęp jest prosty – wystarczy wysłać wniosek a następnie w ciągu 2 tygodni potwierdzić swoje dane w jednym z 500 urzędów (ZUS, US, ambasada, urząd marszałkowski) na podstawie dowodu osobistego lub paszportu. Procedura jest bezpłatna.
Do tej pory z możliwości skorzystało mniej, niż 30 tys. osób. Przyczyn jest kilka. Najważniejszą jest to, że 1/3 urzędów nie weszła jeszcze do systemu a wiele nie daje możliwości załatwienia czegokolwiek oprócz złożenia zapytania.
Największą zaletą ePUAP jest spięcie systemu z CEIDG, czyli Centralną Ewidencją i Informacją o Działalności Gospodarczej. Dzięki temu każdy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą ma możliwość zarządzania danymi swojej firmy, jej rejestracji, likwidacji, zawieszenia czy modyfikacji.
Czytaj też:
CEIDG: załóż działalność gospodarczą w jeden dzień
Porady: nie chcesz kłopotów z CEiIoDG? Uzupełnij dane w gminie!
Rejestrując firmę w Internecie nie unikniemy odwiedzin w urzędzie

Serwis umożliwia użytkownikom – 30 tys. osób i 2 tys. firm – wymianę walut bezpośrednio między sobą, po wybranym przez nich kursie. Od listopada 2009 klienci dokonali za jego pośrednictwem wymiany walut o wartości 1 mld zł. Łącznie przez system Walutomatu przetransferowano zatem waluty o wartości 2 mld zł (miliard po każdej ze stron biorących udział w wymianie).
Walutomat.pl jest „społecznościową platformą wymiany walut”. Po roku funkcjonowania jego obroty sięgnęły ponad 200 mln zł, teraz sięgnęły 1 mld złotych. Wśród osób korzystających z Walutomatu najwięcej jest kredytobiorców, podróżujących za granicę prywatnie lub służbowo oraz emigrantów zarabiających w obcych walutach. Wielu użytkowników to firmy z branży eksportowo-importowej, rynku turystycznego oraz prywatni inwestorzy.
W serwisie Walutomat klienci wymieniają dolary amerykańskie, euro, franki szwajcarskie i funty brytyjskie. Najczęściej wymieniano euro na złotówki. Poza tym warto zauważyć, że w ciągu ostatniego roku dwukrotnie wzrosła liczba transakcji wymiany złotówek na franki szwajcarskie.
Największe zainteresowanie wymianą euro na złotówki może wskazywać na duże zainteresowanie serwisem zarówno wśród Polaków pracujących w różnych krajach Unii Europejskiej, jak i wśród przedsiębiorstw mających stałe kontakty z partnerami zagranicznymi.
Do transakcji wymiany pomiędzy użytkownikami może dojść tylko wtedy, gdy zabezpieczą oni wcześniej odpowiednie środki finansowe na koncie operatora serwisu. Tym samym nie ma możliwości, aby któraś ze stron nie wywiązała się z zawartej transakcji.
Przy księgowaniu wpłat wymagana jest pełna zgodność danych osobowych z przelewu z danymi podawanymi przy rejestrowaniu konta w Walutomacie. Jeśli dane z wyciągu bankowego zgadzają się z danymi deklarowanymi przy rejestracji, użytkownik może składać zlecenia wymiany. Działanie Walutomatu oparte jest wyłącznie na przelewach bankowych.
Aby skorzystać z wymiany walut za pośrednictwem Walutomatu trzeba posiadać 2 rachunki bankowe – walutowy i w złotówkach. Serwis Walutomat posiada swoje rachunki w kilku bankach, z których wszystkie wpłaty i wypłaty są bezpłatne, są to: PKO BP, Pekao SA, BZ WBK, BRE Bank, a także, od 20 lipca w Banku Millennium.
– Serwis ma charakter społecznościowy, co oznacza, że wymiana walut odbywa się bezpośrednio pomiędzy użytkownikami. Nie ingerujemy w kurs wymiany, dostarczamy jedynie platformę technologiczną z zabezpieczeniami informatycznymi oraz funkcjonalnymi – mówi Adrian Łaźniewski, rzecznik prasowy serwisu Walutomat.pl. – Wymiana dużych kwot przez Walutomat to nierzadko kilkanaście tysięcy złotych oszczędności na jednej transakcji, dlatego duże zainteresowanie naszym serwisem wśród firm nie powinno dziwić, taki model jest korzystny dla wszystkich. Działamy pod stałym nadzorem instytucji kontrolnych. W 2010 roku pomyślnie przeszliśmy kontrolę dotyczącą zgodności prowadzonej działalności z ustawą Prawo Dewizowe – dodaje.
Serwis zarabia na prowizji od wartości zrealizowanego zlecenia w wysokości 0,2%. Oznacza to, że wymiana 1000 złotych kosztuje 2 złote.

Koniec ustawy antykryzysowej, koniec bardziej liberalnych przepisów dotyczących zatrudniania pracowników na czas określony. Od dziś możesz zawrzeć z pracownikiem tylko dwie umowy czasowe. Trzecia jest równoznaczna umowie na czas nieokreślony.
Aby tak się stało musi zostać spełniony ważny warunek – przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy trwa maksymalnie 31 dni. Co to oznacza? Jeśli zatrudnisz pracownika czasowo na styczeń i luty, taka sama umowa w marcu będzie równoznaczna z umową na czas nieokreślony. Jeśli zatrudnisz go na styczeń, zrobisz 31 dni przerwy, zatrudnisz znowu i ponownie zrobisz przerwę, to kolejna umowa będzie czasowa.
Podstawy prawne przepisów i przykłady stosowania znajdziecie w serwisie Gazety Prawnej – polecamy.

Pamiętaj – już za kilkanaście godzin zaczną obowiązywać nowe formularze podatkowe. Trzeba ich użyć do rozliczeń z fiskusem za rok 2011. Najistotniejsze dla przedsiębiorców są druki PIT-2, PIT-12, PIT-11, PIT-40, PIT-4R, PIT-R, PIT-8AR i PIT-8C.
Sama zmiana wyglądu dokumentów nie jest duża. Polega na zastąpieniu zwrotu „Numer Identyfikacji Podatkowej podatnika”, formułką „Identyfikator podatkowy NIP/numer PESEL podatnika”, zabraknie też pola do wpisania przez podatnika numeru PESEL.
Wszystkie deklaracje można też przesyłać w formie elektronicznej – zasady są opisane w pouczeniu o sposobie wypełniania formularzy. Zmiany w dokumentach są wymuszone przez ustawy znoszące NIP dla osób fizycznych.

Grupa Agora kupiła mniejszościowy pakiet firmy Goldenline. Wzmacnia w ten sposób swoją pozycję w mediach społecznościowych, szczególnie związanych z pracą i jej poszukiwaniem. Wycena całego Goldenline wynosi ok. 32 mln zł.
Obecny prezes Goldenline, Mariusz Gralewski, pozostanie na stanowisku i nadal będzie odpowiedzialny za strategię i rozwój firmy. Tomasz Józefacki, członek zarządu i dyrektor segmentu Internet Agory, podkreślił, że Goldenline jest spółką rentowną i nie wymaga dokapitalizowania.
Wraz z zakupem udziałów Agora zyskała prawo pierwokupu pozostałych udziałów od obecnych współwłaścicieli firmy, dwóch z pięciu członków rady nadzorczej firmy oraz jednego z dwóch członków jej zarządu.
Według ostatnich badań Megapanel PBI/Gemius za październik, liczba użytkowników Goldenline.pl wynosiła 1,93 mln.
Jak się okazuje, Goldenline było świetną inwestycją. W ostatnim numerze Magazynu Proseed znajdziecie rozmowę Marcinem Pytlem – aniołem biznesu, współtwórcą tego serwisu. Oprócz pracy, zainwestował w niego 125 tysięcy złotych. Do dziś miał 20% akcji firmy a ich wartość wynosiła ok. 6,4 mln zł.
Przypominamy też, że w pierwszym numerze Proseed zamieściliśmy wywiad z obecnym prezesem Godlenline – Mariuszem Gralewskim.

IQ Partners przed końcem 2011 roku zainwestowała w powstanie i rozwój specjalistycznego systemu informatycznego dla sektora bankowego (BSS), serwisu do generowania raportów gospodarczych (GETINFO), platformy do nauki języka chińskiego (Chinese2know.com Sp. z o.o.) oraz programów lojalnościowych dla środowiska medycznego (VIPMedica).
Inwestycja dokonana została poprzez należący do IQ Partners wehikuł inwestycyjny Ventures Hub. Finansowanie czterech nowych projektów odbywa się w ramach unijnego POIG 3.1, z którego dwa wehikuły IQ Partners (Ventures Hub i InQbe) otrzymały łączne środki w wysokości ponad 40 mln zł. Docelowo, w portfelu każdego z inkubatorów ma znaleźć się ok. 50 projektów, a na nowe inwestycje przeznaczą one jeszcze w 2012 roku 7 mln zł oraz w 2013 roku 6,26 mln zł.
Nowe spółki w portfolio IQ Partners:
BSS Sp. z o.o.
Wartość inwestycji: 800.000 zł
Objęte udziały: 49.997%
Faza inwestycji: seed
Branża: IT
BSS Poland Sp. z o.o. zajmie się budową systemu międzybankowej wymiany informacji o dokonanych transakcjach przez klientów banków. Specjalne oprogramowanie umożliwiać będzie dokonywanie międzybankowych rozliczeń transakcji pomiędzy współpracującymi ze sobą bankami.
GETINFO S.A.
Wartość inwestycji: 400.000 zł
Objęte udziały: 49,50%
Faza inwestycji: seed
Branża: e-commerce
GETINFO będzie serwisem dostarczającym raporty gospodarcze (weryfikacja danych, wywiady gospodarcze, sprawdzanie zdolności kredytowej) o przedsiębiorstwach i osobach fizycznych z Polski oraz zagranicy. Korzystanie z serwisu GETINFO ma ułatwić współpracę pomiędzy kontrahentami z różnych rynków oraz zmniejszyć ryzyko w obrocie gospodarczym. Możliwość sprawdzenia danych firmy, wiarygodności i wypłacalności partnera biznesowego pozwoli na szybsze nawiązanie relacji handlowej oraz bezpieczniejszą współpracę. Celem projektu jest spopularyzowanie potrzeby informacji gospodarczej wśród małych i średnich przedsiębiorstw oraz konsumentów.
VIPMedica S.A.
Wartość inwestycji: 838.387 zł
Objęte udziały: 47%
Faza inwestycji: seed
Branża: e-commerce
Celem projektu VIPMedica jest stworzenie pierwszego w Europie multipartnerskiego programu lojalnościowego skierowanego do środowiska medycznego, powiązanego z imprezami dla uczestników programu. W ramach VIPMedica lekarze będą mieli możliwość korzystania z dedykowanych rozwiązań zakupowych (produktów i usług z różnych branż), dostępnych tylko dla środowiska medycznego na preferencyjnych warunkach.
Chinese2know.com to portal do nauki języka chińskiego w wielu wersjach językowych. Projekt polega na stworzeniu pierwszego w Polsce i na świecie kompleksowego systemu przeznaczonego do nauki i doskonalenia znajomości języka chińskiego. Projekt będzie oparty na pięciu podstawowych filarach: edukacyjnym serwisie internetowym, programami off-line, platformą e-learningową, kursami na Facebooku oraz kursach na smartfonach.

Badania PKPP Lewiatan nie tchną optymizmem – dla 40% firm z sektora MSP najważniejsze jest przetrwanie. Dalej są wzrost sprzedaży i zysku (20% i 15%), zapewnienie pracy i dochodów właścicielowi i jego rodzinie (11,3%), wzrost udziału w rynku (11%). Jak odmienić los firmy i walczyć o rozwój a nie przetrwanie? Najlepiej radzą sobie innowacyjni przedsiębiorcy, szukający rosnących rynków.
Przedstawiciele Lewiatana podkreślają, że wiele z firm deklarujących przede wszystkim chęć przetrwania to mikroprzedsiębiorstwa, z niedużym obrotem. Jednak w badaniach dużych firm – zatrudniających powyżej 250 pracowników – odsetek chcących przetrwać na rynku wynosi prawie 20%. Tu jednak do głosu dochodzi wzrost udziału w rynku (strategiczny cel dla 25% firm) oraz wzrost sprzedaży i zysku (21% i 17%).
Większość mikrofirm walczących o przetrwanie działa na rynkach nie rozwijających się. Rosnące rynki przyciągają średnie firmy, zatrudniające powyżej 50 osób. Z drugiej strony – rosnący rynek zapewnia firmie wzrost przychodów, a więc i zatrudnienia. Kluczem do rozwoju jest więc znalezienie nowych rynków i otwarcie się na innowacyjne działania.

Xevin Investments i RedSky uruchamiają nowy fundusz – RX Fund, z kapitałem początkowym 4 mln euro. Fundusz ma charakter otwarty, można do niego przystąpić z min. 100 tys. euro. Docelowo RX chce zebrać 10-15 mln euro i działać do roku 2018.
Maksymalna wartość inwestycji RX to pół miliona euro. Fundusz szuka projektów już generujących przychody i rentownych.

Firmy, które obawiają się nieterminowych zapłat ze strony kontrahentów albo chcą już uzyskać pieniądze za faktury, które zostaną zapłacone w przyszłości, mogą skorzystać z usług firm faktoringowych. Przejmują one odpowiedzialność za zapłatę należności, pobierając w zamian kilka procent sumy.
Firma faktoringowa przejmuje na siebie płacenie faktur Twojej firmie oraz przyjmuje pieniądze od kontrahentów. Kiedy warto skorzystać z jej usług? Na przykład podczas problemów finansowych. Jeśli mamy nieterminowo płacących kontrahentów, którzy zaburzają płynność finansową naszej firmy, można skorzystać z faktora, czyli pośrednika. Są to na ogół banki i poważne instytucje finansowe. W Polsce zajmują się tym i.in. BZ WBK, Pekao, Millenium, PKO czy Raiffeisen.
Z faktora warto skorzystać również wtedy, gdy tracimy płynność finansową, ale w przyszłości otrzymamy pieniądze – na przykład kolejną transzę za jakąś operację, abonament za serwis lub oprogramowanie. Stracimy kilka procent sumy (na ogół 4-6%), ale otrzymamy środki od razu. W zależności od umowy możemy otrzymać całą sumę, jej część, całkowicie lub częściowo zabezpieczyć się przed niewypłacalnością kontrahenta.
Więcej informacj znajdziecie np. na stronie Polskiego Związku Faktorów.

Do portfolio Red Sky i funduszu VC Xevin Investments dołączył sklep internetowy Highclass.pl. Oferuje wysokiej jakości artykuły piśmiennicze, galanterię skórzaną, bagaże podróżne i zegarki. Highclass.pl wystartował w 2006 r., w ofercie ma ponad 10 tys. produktów. W 2009 r. został wybrany drugim największym sklepem internetowym w swojej branży wg. raportu „e-commerce 2009” Internet Standard.
Strony nie ujawniły wartości transakcji. Inwestorzy zamierzają rozszerzyć katalog produktów i zwiększyć zespół sklepu.

Od 1 grudnia w Brazylii pod domeną eDestinos.com.br działa siostrzany serwis eSky.pl. Jest to trzeci po Bułgarii i Rumunii zagraniczny serwis eSky.pl. W 2010 r. w Brazylii obsłużono 71,759 mln pasażerów korzystających z lotów krajowych oraz 7,5 mln pasażerów podróżujących za granicę.
Do prowadzenia działalności w Brazylii powstała spółka córka w Sao Paulo. W takim samym modelu eSky.pl prowadzi działalność w Rumunii i Bułgarii. Osobą odpowiedzialną za koordynowanie projektu w Brazylii będzie Malius Turbatu, który współpracował już z eSky.pl jako dyrektor zarządzający przy wprowadzaniu serwisu na rynek rumuński.
Brazylia zajmuje piąte miejsce w rankingu państw z największą liczba użytkowników korzystających z Internetu – wyprzedzają ją jedynie Chiny, Indie, Stany Zjednoczone i Japonia.
eSky.pl chce już w 2012r. znaleźć się w czołówce brazylijskich serwisów oferujących usługi turystyczne online. Planuje także udoskonalenie europejskich serwisów oraz zaoferowanie klientom między innymi możliwości korzystania z usług brazylijskich linii lotniczych Azul, które do tej pory były niedostępne dla osób podróżujących z Europy. Brazylia nie jest ostatnim projektem zagranicznym eSKY.pl, spółka zaplanowała już otwarcie kolejnych dwóch spółek za granicą.
Przypominamy, że w najnowszym numerze Proseed znajdziecie wywiad z Jarosławem Adamskim i Michałem Wrodarczykiem, założycielami FRU.PL i Vola.ro (6 i 1. miejsce w rankingu najszybciej rozwijających się spółek technologicznych w Europie Środkowej). Magazyn dostępny dla prenumeratorów – pod adresem proseedmag.pl/subskrypcja.

Wiele firm obdarowuje na Święta swoich pracowników paczkami, bonami lub po prostu premią. Czasem prezent może narobić sporo kłopotu, bo jest przychodem z tytułu zatrudnienia, od którego należy naliczyć podatek i składki na ubezpieczenia. A i pracodawca nie wszystkie świąteczne wydatki rozliczy jako koszt uzyskania przychodu.
Najważniejsze źródło świadczeń to zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Uprawnieni do korzystania z niego są obecni i byli (emeryci i renciści) pracownicy z rodzinami. Pracodawca może tę grupę poszerzyć o zleceniobiorców i wykonawców dzieła oraz o byłych pracowników, którzy nie są emerytami lub rencistami.
Świadczenia dla pracowników i zleceniobiorców finansowane z zfśs są zwolnione ze składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Z podatku dochodowego od osób fizycznych zwolniona jest tylko część świadczeń przyznanych pracownikom. Zwolnienie nie dotyczy zleceniobiorców ani wykonawców umów o dzieło. Suma, która nie spowoduje obowiązków podatkowych to 380 zł rocznie.
Uwaga – zfśs to fundusz socjalny – nie możesz dać każdemu po równo. Wysokość świadczeń świątecznych musi być zróżnicowana, najlepiej w zależności od sytuacji materialnej pracowników.
Z tego funduszu można również kupić świąteczne paczki, karnety na siłownię czy bilety do kina. Nie rozliczysz za to bonów towarowych czy talonów, które można wymienić na produkty bądź usługi.

Prowadzisz firmę w swoim mieszkaniu? Wystarczy wprowadzić „pokój do pracy” do ewidencji środków trwałych. Pełna amortyzacja potrwa od 10 do 60 lat, ale w kieszeni zostanie nawet kilka tysięcy rocznie.
Po pierwsze musisz ustalić wartość początkową części mieszkania, w której prowadzisz działalność. Jeśli właśnie je kupiłeś, to jest to taki procent ceny zakupu, jaki wykorzystujesz zarobkowo. Jeśli mieszkanie masz już od jakiegoś czasu – musisz określić jego rynkową wartość. Następnie tę część mieszkania i jej wartość wpisujesz w ewidencję środków trwałych. Od następnego miesiąca możesz zacząć je amortyzować. Odpisów można dokonywać co miesiąc, kwartał lub rocznie.
Roczna stawka amortyzacyjna dla mieszkań wynosi 1,5%, jednak od własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego oraz prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej wynosi ona 2,5%. Oznacza to w skrócie, że 1,5% (lub 2,5% w określonych przypadkach) wartości swojego „pokoju do pracy” rocznie możesz amortyzować, mniej więcej 1/5 tej kwoty zostanie Ci w kieszeni.
Jest jeszcze jedno wyjście, które pozwoli zamortyzować prywatne biuro szybciej, niż w 60 lat. Dotyczy to lokali używanych bądź modernizowanych. Jeśli mieszkanie ma więcej, niż 5 lat lub wyremontowałeś je za sumę nie mniejszą, niż 30% jego wartości przed wprowadzeniem do ewidencji, można skorzystać z 10% stawki amortyzacyjnej.

„Nie daj się oskubać w sieci” to przedświąteczna akcja przypominająca o prawach e-konsumentów, rad udzielają Urzędy Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Komunikacji Elektronicznej oraz Europejskie Centrum Konsumenckie. Skorzystać mogą również przedstawiciele e-commerce, dowiadując się „jak nie skubać klienta” – poradniki opisują obowiązki sprzedawców i postępowania reklamacyjne.
Szczegóły na stronach organizatorów akcji:
- Siedem kroków ułatwiających zakupy w sieci – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
- Praktyczny poradnik jak bezpiecznie korzystać z usług pocztowych – Urząd Komunikacji Elektronicznej.
- Bezpieczne e-zakupy za granicą – Europejskie Centrum Konsumenckie.

Grupa Nokaut zawiesiła ofertę publiczną „z powodu zawirowań na rynkach finansowych”. Miała zadebiutować na giełdzie na początku roku 2012, pozyskać 35 do 50 mln zł. Grupa nie porzuciła jednak planów kupna porównywarki Skąpiec.pl i serwisu Opineo.pl – zapewnia Michał Jaskólski, wiceprezes Grupy Nokaut.
Grupa Nokaut złożyła dziś do Komisji Nadzoru Finansowego aneks do prospektu emisyjnego dotyczący zawieszenia oferty akcji serii A oraz akcji serii C. Zapisy na akcje serii C Grupy Nokaut w transzy detalicznej zakończyły się w czwartek. Dziś miało się rozpocząć przyjmowanie zapisów w transzy inwestorów.
Powody decyzji i plany na przyszłość tłumaczy Michał Jaskólski – wiceprezes, dyrektor R&D i współwłaściciel Grupy Nokaut S.A. we wpisie na Facebooku:
„Sytuacja na rynkach finansowych jest tragiczna (gorsza niż przewidywaliśmy) – w listopadzie TFI miały 2.1 mld umorzeń. Do tego dochodzi czekanie na klęskę w strefie euro, co powoduje że chęć do kupowania jest po prostu zerowa
– Mimo tego zainteresowanie funduszy było ogromne – mieliśmy sporo spotkań, spółka się podobała (ze względu na rentowny, stabilny i skalowalny model biznesowy), szybko rosnący rynek również, zarząd też
– Mieliśmy chętnych na *wszystkie* akcje z nowej emisji, w tym zdecydowana większość ofert była w przedziale, który byliśmy w stanie zaakceptować, ale pewna część – niestety nie, dlatego zdecydowaliśmy o zawieszeniu IPO na jakiś czas i pomyślimy o powrocie jak sytuacja na rynkach finansowych się poprawi
– Plany dotyczące przejęcia Skąpca i Opineo są oczywiście aktualne”
Zobacz też:
- Grupa Nokaut: kupi Skąpca.pl i Opineo.pl
- Nokaut.pl: celuje w giełdę

Wchodzący w życie 1 stycznia całkowity zakaz reklamy aptek i punktów aptecznych stawia pod znakiem zapytania przyszłość aptek internetowych – alarmuje Rzeczpospolita. Dotyczy on całej oferty, nie tylko leków refundowanych. By być w zgodzie z prawem, na aptece będzie można wywiesić jedynie informację o o jej lokalizacji i godzinach pracy.
Według jednych opinii, e-apteki całkiem znikną z sieci. Możliwe, że zostaną, ale ze zredukowaną do minimum szatą graficzną – nazwa leku, opis i cena.
Szczegóły na stronach Rzeczpospolitej.

Rok temu Polskapresse kupiła 10% udziałów w serwisie Gruper.pl, kiedy miał ok. 120 tys. użytkowników. Teraz zwiększyła stan posiadania do 19%. Celem jest jego ekspansja na rynki regionalne, gdzie sprzedawane są media Polskapresse.
Gruper.pl zajmuje dziś drugą pozycję na polskim rynku zakupów grupowych, z prawie 1,5 mln użytkowników miesięcznie. Zwiększenie udziałów Polskapresse jest związane z planami rozwoju serwisu na rynki lokalne Polski. Gruper.pl i Polskapresse współpracują przede wszystkim w zakresie promocji i sprzedaży.
Swoje serwisy zakupowe mają już inne grupy wydawnicze. Na przykład Agora intensywnie promuje swój HappyDay.pl, na stronach Rzeczpospolitej znajdziemy serwis okazje.rp.pl.