
System iTaxi umożliwia zamówienie taksówki bezpośrednio ze smartfona (iOS oraz Android). Wystarczy uruchomić aplikację i wskazać na mapie wybraną taksówkę. Zlecenie trafia bezpośrednio do kierowcy, bez pośrednictwa centrali. Klient może śledzić pozycję zamówionej taksówki.
iTaxi to dwa rodzaje aplikacji. Po jednej stronie jest klient – po uruchomieniu programu widzi na mapie znajdujące się najbliżej niego taksówki. Po kliknięciu w którąś z nich, ma możliwość sprawdzenia jaki to samochód i cen przejazdu. Jeśli zdecyduje się na jej wezwanie, może jeszcze dodać opcje – np. przejazd z psem, fotelik dziecięcy, osoba niepełnosprawna. Wezwanie trafia bezpośrednio na ekran smartfona kierowcy, który może je przyjąć lub odrzucić.
Jak to działa?
System iTaxi upraszcza zamawianie taksówki. Zlecenie nie przechodzi przez centralę, operator i kierowca nie porozumiewają się przez radio. Zwykle kierowcy czekają na zlecenia albo na postoju, albo tworzą „kolejki”. Zlecenia w danej okolicy są przekazywane w kolejności zgłoszeń kierowców. Ostatni w kolejce może długo czekać na zlecenie. iTaxi likwiduje i ten problem.
Inwestycja
Twórcy iTaxi podkreślają, że nie chcą konkurować z korporacjami taksówkarskimi i tworzą usługę komplementarną. Umowy podpisują nie ze zrzeszeniami a z pojedynczymi kierowcami. Taksówkarz dostaje smartfona z aplikacją. Płaci za niego jedynie kaucję zwrotną (100 zł), iTaxi opłaca mu abonament internetowy. Transfer danych po stronie taksówkarza nie jest duży, ok. 100-200 MB miesięcznie. Po stronie firmy są więc koszty kilkuset złotych za urządzenie i ok. 30-40 zł abonamentu. Czyni to biznes trudno skalowalnym, bo w przypadku dużego zainteresowania kierowców, koszty wdrożenia nowych urządzeń szybko rosną.
Gdzie są pieniądze?
Na czym chce zarabiać iTaxi? Kierowca płaci stałą opłatę za każdy kurs, niezależnie od jego wartości. Jej wysokość to prawdopodobnie ok. 2-3 złotych.
Rynek usług taksówkarskich w Polsce jest spory. W samej Warszawie jeździ ok. 8 tysięcy taksówek, które realizują 1,5 mln kursów miesięcznie. Średnia wysokość rachunku to trzydzieści kilka złotych – rynek taxi w stolicy jest więc wart ok. 50 mln złotych miesięcznie.
Użytkownicy mogą oceniać taksówkarzy, przeglądać i analizować historię przejazdów oraz oceniać i wybierać swoich ulubionych kierowców. System umożliwia również wskazywanie adresów przy użyciu intuicyjnej książki adresowej. System zostanie wzbogacony o dodatkowe formy płatności a także o rozwiązania dedykowane firmom, których pracownicy korzystają regularnie z tej formy transportu.
Czy iTaxi już działa?
System jest właśnie wdrażany w Warszawie, kilkudziesięciu kierowców ma już urządzenia, po stronie aplikacji klienckiej prowadzone są beta testy. Zainteresowanie systemem wyraziły też niektóre korporacje taksówkowe, które widzą w nim znaczne uproszczenie swojego systemu. Według planu biznesowego do połowy roku liczba taksówek wyposażonych w iTaxi powinna sięgnąć tysiąca. Potem nastąpi ekspansja na inne miasta, a także państwa. Wtedy jednak model biznesowy będzie musiał prawdopodobnie wykluczyć rozdawanie smartfonów. To w zasadzie jedyny element ograniczający teraz skalowalność biznesu.
Do beta testów można zapisać się na stronie www.itaxi.pl. W marcu nastąpi komercyjne uruchomienie systemu, a aplikacje klienckie staną się dostępne w marketach App Store oraz Android Market.
System stworzyła firma eo Networks, zainwestował w niego Łukasz Wejhert.

To nie żart. Lady Gaga już od jakiegoś czasu współpracuje z Joeyem Primanim. Chłopak ma 23 lata, pracował w Google’u, ale wypłynął na szerokie wody ze swoim projektem Backplane – serwisem agregującym ruch społecznościowy celebrytów i dużych marek. 20% udziałów ma w nim Lady Gaga, zainwestował w niego również były szef Google’a – Eric Schmidt.
Wracając do Lady Gagi – gwiazda zapragnęła wystartować z nowym projektem, łączącym świat celebrytów ze światem fanów. Właśnie na bazie platformy Backplane (i z pomocą Primaniego) tworzy swój własny portal społecznościowy LittleMonsters.com. Tym pieszczotliwym określeniem Gaga nazywa swoich fanów, wersja beta serwisu już działa.
Joey Primani jest pewny sukcesu, w jednym z wywiadów stwierdził, że pewnego dnia Backplane przegoni Facebooka i Google. Na pewno jest mistrzem motywacji – zatrudnił grono programistów i designerów, którzy dzień i noc pracują nad projektem. W biurach mają miejsca do spania. Primani całkiem serio twierdzi, że chce by jego ludzie pracowali, bawili się i spali w jednym miejscu. Sam spędza w biurze dwie noce w tygodniu.

Rentalo.pl to uruchomiony przez spółkę Southpeople serwis, którego użytkownicy mogą wypożyczać między sobą dowolne rzeczy. Pomysł narodził się, gdy szwagier Arka Brzęczka, założyciela serwisu, nie miał skąd pożyczyć kosiarki na działkę.
Użytkownicy będą mogli pożyczyć od kogoś lub komuś dowolny przedmiot. Oferty będą zgrupowane w 21 kategorii. Nie wolno oferować jedynie filmów i gier komputerowych.
Dla bezpieczeństwa transakcji serwis umożliwia weryfikację użytkownika poprzez konto bankowe, ustalenie kaucji za wypożyczany przedmiot oraz umowę użyczenia z zaimportowanymi informacjami o kontrahentach. Rentalo.pl będzie od każdej transakcji pobierał 2% jej wartości.
Serwis przeznaczony jest dla osób mieszkających w jednej okolicy – nie można pożyczyć kosiarki z drugiego końca Polski. Na razie jest w nim zaledwie kilka ofert.
Jesteśmy bardzo ciekawi Waszej opinii o Rentalo: czy jest w niej potencjał, czy mieliście kiedyś potrzebę pożyczenia czegoś i nie było od kogo? Słowem – jak podoba się Wam pomysł?

Codemarket.pl to nowa usługa na polskim rynku internetowym, skierowana do małych i dużych przedsiębiorców, którzy nie zatrudniają grafików na stałe, ale okazjonalnie korzystają z ich usług. Można szybko przejrzeć przykładowe prace zarejestrowanych grafików, porównać budżety osób z tego samego regionu, oraz finalnie skontaktować się z nimi w celu omówienia szczegółów projektu.
Serwis wystartował w połowie listopada. W bazie jest już po kilkadziesiąt zgłoszeń z Warszawy i innych dużych miast, są też oferty z mniejszych miejscowości.
Korzystanie z Codemarket jest darmowe oraz nie wymaga od odwiedzającego rejestracji w celu wyszukiwania ogłoszeń.

Akademia PlaceChallenge to dobry przykład wykorzystania zasady win-win do rozwoju startupu. W trakcie trwającego miesiąc programu zespołowi PlaceChallenge udało się zebrać cenne opinie nt. ich platformy, znaleźć pracowników, a przy okazji wnieść wkład w propagowanie wśród studentów idei przedsiębiorczości.
PlaceChallenge to platforma do budowania gier wykorzystujących geolokalizację. Jej głównym przeznaczeniem jest tworzenie akcji promocyjnych opartych o scenariusze przygotowane np. przez agencje reklamowe. PlaceChallenge tworzy także ekosystem własnych gier, w których użytkownicy będą mogli wymieniać zdobywane punkty na wirtualną walutę i kupować przedmioty przydatne w kolejnych rozgrywkach. Startup ma już na koncie kilka sukcesów – zajął m.in. pierwsze miejsce w kategorii Publiczność podczas Startup Weekend Warsaw, brał udział w SeedCamp Słowenia oraz Europe Startup Weekend Battle 2011. Obecnie posiada dwie działające gry, w tym przygotowaną dla Microsoft (startup uczestniczy w programie BizSpark). PlaceChallenge tworzą Marcin Borecki, Michał Kosecki i Jakub Kądziela.
Akademia PlaceChallenge została zorganizowana we współpracy z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim i trwała od 7 listopada do 4 grudnia. Program wydarzenia został podzielony na trzy części. Podczas pierwszej uczestnicy przez cztery dni uczyli się programowania aplikacji mobilnych na platformę Windows Phone 7.5. Druga część, trwająca 3 tygodnie, służyła praktycznemu wykorzystaniu zdobytej wiedzy – podzieleni na grupy uczestnicy pracowali nad 6 grami rozwijanymi obecnie przez PlaceChallenge. Zwieńczenie stanowił finał podsumowujący program, podczas którego wyłoniono trzy najlepsze zespoły. W finale wzięli także udział przedsiębiorcy z branży startupowej, którzy radzili studentom, jak swoją pasję przekuwać w biznes. W sumie w Akademii PlaceChallenge wzięło udział 50 osób.
Co na zorganizowaniu Akademii zyskał startup? - Impreza pozwoliła sprawdzić, czy da się w krótkim czasie nauczyć developerów korzystać ze stworzonego przez nas frameworku do tworzenia gier – wyjaśnia Marcin Borecki – już wiemy, da się! Przetestowaliśmy również założenia samej platformy oraz jej API. Owocne okazało się także skonfrontowanie z wieloma osobami dotychczasowych pomysłów na gry. Przy okazji uczestnicy podsunęli wiele nowych koncepcji, z których część zostanie wdrożona. Szybki rozwój startupu jest obecne blokowany przez brak „mocy przerobowych”, a dzięki Akademii udało się wyłonić osoby, które od stycznia wesprą zespół jako praktykanci. Za zorganizowaniem wydarzenia stał jeszcze jeden motyw. - Chcieliśmy w ten sposób spłacić dług wdzięczności wobec naszej uczelni i pokazać studentom jak rozwijać swoje pomysły - mówi Marcin Borecki. Warto dodać, że PlaceChallenge zainteresował się nawet Urząd Miasta Lublina, który chce wesprzeć firmę w otworzeniu oddziału w tym mieście.
A ile to wszystko kosztowało? Prawie nic. Koszty ograniczyły się niemal wyłącznie do cateringu podczas finału imprezy (około 1 tys. zł). Ze względu na silne związki z uczelnią Marcina i Kuby, nawiązanie współpracy z KUL przyszło łatwo. Nie dziwi zatem, że zespół PlaceChallenge uważa imprezę za duży sukces i będzie chciał ją powtórzyć także w innych miastach.

Transportoid, mobilny rozklad jazdy, poszukuje pieniędzy na rozwój, korzystając z serwisu crowdfundingowego PolakPotrafi.pl. To dobry sposób na zebranie niewielkiej sumy – kilkuset złotych na bieżące potrzeby startupu.
Stworzony przez Tomasza Zielińskiego Transportoid od kilku dni szuka wsparcia finansowego na rozwój swojej aplikacji. PolakPotrafi to polski odpowiednik Kickstartera.
W tej chwili do końca akcji zostały 42 dni a Transportoid zebrał 350 zł. Sumy wsparcia zaczynają się od symbolicznej złotówki, za którą w ramach podziękowań zostaniemy wspomnieni w notce na stronie www, a kończąc na 1000 zł, za które logo darczyńcy zostanie umieszczone w nagłówku strony głównej.
Transportoid potrzebuje pieniędzy na dostosowanie programu do tabletów, ulepszenie lokalizacji przystanków i biletomatów oraz poprawienie aplikacji dostępnej na Androidzie.

Startup zmienia swój profil – będzie teraz platformą łączącą ludzi ciekawych świata z tymi, którzy gotowi są pokazać interesujące miejsca, zjawiska i imprezy innym. Amatorzy fotografii mogą odpłatnie oferować sesje fotograficzne, mistrzowie kuchni – warsztaty kulinarne, imprezowicze – oprowadzenie po klubach i dyskotekach.
Pierwsze założenia MyGuidie.com były nieco inne. - Z serwisu turystycznego przeobraziliśmy się w serwis turystyczno-lifestyle’owy – mówi Ola Sitarska, CEO MyGuidie. - Chcemy dotrzeć zarówno do turystów, którzy chcą poznać alternatywną stronę odwiedzanych miejsc, jak i miejscowych, którzy chcą zdobyć jakieś nowe umiejętności lub po prostu miło spędzić czas. Aktualnie można wziąć udział m.in. w wycieczce po siedzibach londyńskich startupów, zakupach ze stylistką lub kursie programowania.
Dodanie oferty jest darmowe i polega na wypełnieniu formularza oraz załączeniu zdjęcia. MyGuidie
pobiera od rezerwującej osoby 15-procentową opłatę rezerwacyjną, w zamian biorąc na siebie wszystkie kwestie związane z rezerwacjami, zapewnieniem supportu dla użytkowników oraz promocją ofert.
Usługa dostępna jest na razie w 6 miastach, serwis koncentruje się na Londynie i Warszawie, ale planuje rozszerzenie oferty na inne miasta. Publikowane są tylko oferty pojedynczych osób, które zostały wcześniej pozytywnie zweryfikowane.
MyGuidie został stworzony podczas pierwszej edycji warszawskiego Startup Weekendu w maju bieżącego roku. Od tego czasu zdążył m.in. zostać finalistą dwóch konkursów na najlepsze startupy, Europe Startup Weekend Battle oraz Startup Fest.
Już 17 grudnia odbędzie się start nowej wersji na Launch Party w Warszawie, w centrum startupowym Reaktor.net. W planie piwo, przekąski, karaoke i networking. Szczegóły i rejestracja na stronie MyGuidie.

Do 25 listopada można zapisywać się na warsztaty biznesowe dotyczące zakładania własnej firmy, w ramach projektu „Program Innowacja i Wiedza”. Do udziału uprawnieni są studenci, absolwenci (maks. rok po studiach), doktoranci i pracownicy naukowi oraz osoby niepełnosprawne.
„Program Innowacja i Wiedza” to cykl szkoleń, podczas których uczestnicy uczestnicy dowiedzą się jak wypromować swój biznes, zdobyć pieniądze na otworzenie firmy. Będą mogli wziąć udział w indywidualnych spotkaniach z ekspertami, dopracują swoje pomysły biznesowe, otrzymają wiedzę z obszaru ekonomii, finansów, marketingu oraz wezmą udział w szkoleniach motywacyjnych i treningach kreatywności. Razem ponad 100 godzin warsztatów i praktycznej wiedzy z przedsiębiorczości. Dodatkowo każdy uczestnik weźmie udział w uzupełniających wiedzę szkoleniach e-learningowych.
Szczegóły i zapisy na stronie www.innowacjaiwiedza.pl. Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

14 i 15 listopada w siedzibie InnoFund (Rzeszów, budynek WSIiZ) odbędą się sesje mentorskie z menedżerami zarządzającymi funduszami venture capital. Chętni na konsultacje mogą zgłaszać się do 7 listopada.
Każdy pomysłodawca w ciągu maks. 10 min zaprezentuje swój pomysł, następnie specjaliści będą analizować wspólnie ze zgłaszającym pomysł jego zalety i wady oraz pomogą dopracować model biznesu. Wszystkie osoby, które zgłoszą innowacyjne projekty do 7 listopada 2011 r. zostaną zaproszone na spotkanie z ekspertami InnoFund.
Założony na wyższej uczelni InnoFund jest funduszem zalążkowym skupionym na pomysłach młodych ludzi. Planuje co najmniej 10 wejść kapitałowych w startupy z całej Polski z maksymalną kwotą 200 000 euro na każde z nich.
Zgłoszenia na stronie Innofund.pl

Po ponad dwóch latach na rynku, Kontomierz, narzędzie do zarządzania finansami osobistymi, przeszedł gruntowne zmiany.
Debiutująca właśnie nowa wersja aplikacji uzyskała zupełnie nowy wygląd. Przeorganizowane zakładki dzielą się teraz na proste: Podsumowanie, Analizuj, Oszczędzaj, Zarabiaj. - Nowy Kontomierz został zaprojektowany z założeniem, że grafika nie jest celem samym w sobie, ale ma ułatwiać posługiwanie się aplikacją - mówi Marcin Truszel, Prezes Zarządu Kontomierz.pl - Duża rolę od początku odgrywały przejrzyste wykresy i dane prezentowane graficznie. Nowy layout dostarcza bogatej wizualizacji danych. Twórcom zależało na wykorzystaniu przyzwyczajeń użytkowników z innych narzędzi i m.in. dlatego wzorowali się na takich aplikacjach jak Google Analytics.
Aplikacja została zbudowana w oparciu o HTML5, dzięki czemu przeładowywane są tylko te fragmenty strony, które się zmieniły. W efekcie, z punktu widzenia użytkownika, aplikacja działa szybciej, a najważniejsze dane może edytować „in place”, czyli bez konieczności otwierania jakichkolwiek formularzy.
Zmiany obejmują także funkcje aplikacji. Twórcy postawili na pobudzanie motywacji użytkowników do optymalizacji zarządzania swoimi finansami – każdy wskaźnik ma jasny cel, nowy Kontomierz.pl uwypukla np. rolę budżetowania i ułatwia planowanie miesiąca. Aplikacja oferuje także analizę i wizualizację lokat, uwzględniając m.in. kapitalizację dzienną i obliczanie faktycznego ROI z całej inwestycji. Pozwala to porównywać lokaty z innymi przedsięwzięciami inwestycyjnymi.
Po 30-dniowym okresie otwartego testowania nowego serwisu Kontomierz.pl planuje wprowadzić płatne konta premium dla bardziej wymagających użytkowników. Podstawowe funkcje, do których przyzwyczaili się użytkownicy poprzedniej wersji pozostaną darmowe.
Od momentu startu z Kontomierza dwa lata temu w serwisie zarejestrowało się ponad 27 tysięcy użytkowników. Spośród konkurencyjnych polskich aplikacji aplikacja wyróżnia się automatycznym importem danych z rachunków bankowych (technologia screen scrapingu). Zasadę działania Kontomierz.pl tłumaczy ten film.
Na pytania Proseed odpowiada Marcin Truszel, Prezes Zarządu Kontomierz.pl.

Dlaczego w ogóle tak gruntowne zmiany?
Są one efektem 2 lat przemyśleń i słuchania uwag użytkowników. Nie zmieniamy grupy docelowej, raczej rozszerzamy ją – pierwszy Kontomierz zrobiliśmy praktycznie „dla siebie”. Nowy jest owocem wsłuchiwania się w opinie setek użytkowników, a także badań i testów.
Jaki był model biznesowy do tej pory, a jaki będzie teraz?
Opierał się on do tej pory o leady ze sprzedaży produktów i reklamę oraz e-usługi dla instytucji finansowych – udostępnienie im naszej porównywarki, kalkulatorów, raportów z dokładnymi parametrami wszystkich kont sprzedawanych przez polskie banki. Niektóre banki z dobrą ofertą osadzają elementy Kontomierza na swoich stronach, np. Kredyt Bank. Inne używają go wewnętrznie w oddziałach. To się całkiem nieźle rozwija, mamy dzięki temu zbudowane dobre relacje z kilkoma polskimi bankami. Obecnie dodajemy do tego jeszcze płatne konta premium. Zobaczymy jak zareagują użytkownicy, przyznam, że trochę się tego boimy – w Polsce nie ma tradycji płacenia za usługi internetowe.
Jak Kontomierz radził sobie finansowo do tej pory?
Mogę tylko powiedzieć, że od paru miesięcy jest „nieźle”. Aplikacje generuje coraz większe przychody. Break-even point planujemy na początek 2012 roku. Projekt powstał przy wsparciu dotacji z działania 8.1, ale własnie ją zamykamy - październik jest ostatnim miesiącem dotacji.

Demo Day akceleratora startupów GammaRebels odbędzie się 26 października. Wydarzenie to kończy i podsumowuje pierwszą edycję programu. Dzień później – 27 października właściciele startupów będą mogli przedstawić swoje pomysły na dziesiątym spotkaniu z serii Pitch Rally. Spotkania odbędą się w Warszawie.
Demo Day GammaRebels to prezentacja produktów przed przedstawicielami funduszy Venture Capital i aniołami biznesu – czyli szukanie finansowania. Organizatorzy zapraszają jeszcze chętnych inwestorów – szczegóły na stronie hardGamma.
Następnego dnia odbędzie się Pitch Rally – startupy jak zwykle będą miały 3 minuty na przekonanie do siebie inwestorów. Tym razem fundusz hardGAMMA Ventures i firma doradztwa UBIK Business Consulting zaprosili na wydarzenie Lukasa Hudeceka. Na swoim koncie ma on m.in. organizację akceleratora StartupYard, hackatonów IPO48, ale również programu GoToMarket Academy.Tu zgłaszać się mogą z kolei osoby posiadające własne startupy i poszukujące finansowania – poprzez formularz na stronie Pitch Rally.

hardGAMMA Ventures i GammaRebels zostały referral partnerami programu blackbox connect. To trwający tydzień intensywny program edukacyjny dla przedsiębiorców i inwestorów spoza Doliny Krzemowej. Program powstał na bazie badań Startup Genome Project zorganizowanych przez blackbox. Program będzie odbywał się w tygodniu od 31 października do 5 listopada 2011, w Palo Alto.
Startupy wskazane przez referral partnerów, jeżeli podczas rejestracji wskażą GammaRebels lub hardGAMMA Ventures będą uprawnione do bezpłatnego zakwaterowania lub zniżki w wysokości 500 dolarów na opłaty za program.
Idealnymi uczestnikami są zespoły, których projekty już mogą pochwalić się bazą użytkowników oraz są skalowalne. Przez tydzień będą się one koncentrować na tym jak nawiązać i poszerzać współpracę z VC oraz inwestorami w Dolinie Krzemowej.
W trakcie programu uczestnicy:
- nauczą się jak szybko wpiąć się w ekosystem Doliny Krzemowej;
- odbędą spotkania z czołowych przedsiębiorcami i inwestorami z Doliny;
- dowiedzą się, jak osiągnąć sukces w Dolinie;
- dowiedzą się o nowych trendach z pola technologii i modeli biznesowych.
Więcej o programie można znaleźć na stronie internetowej programu.

Nieważne czy jesteś właścicielem firmy czy osobą prywatną – na pewno spędziłeś niejedną godzinę w urzędzie tylko po to, by dowiedzieć się, że brakuje jeszcze dokumentów, wzór jest nie taki czy najpierw trzeba załatwić coś zupełnie innego. Takim sytuacjom ma zaradzić serwis Formalności.pl.
Przewodnik po urzędowych labiryntach ma przyjaznym językiem opisać skomplikowane procedury, ułatwiając petentom załatwianie ich urzędowych spraw. Adresowany jest i do petentów, i do urzędników. Główną częścią portalu są artykuły opisujące proste sposoby załatwiania różnych formalności. Serwis publikuje również informacje o zmianach w przepisach, procedurach urzędowych, prawie.
Portal udostępnia użytkownikom bazę kilku tysięcy wzorów dokumentów i gotowych do pobrania formularzy, przygotowanych zarówno z myślą o petentach jak i urzędnikach. Te są niestety płatne – ok. 7 zł za dokument, w opcjach subskrypcji – 79 zł za 20 dokumentów, 120 zł za wybrany pakiet tematyczny bądź od 299 do 450 zł za nielimitowany dostęp do ok. 7000 formularzy.
Pomocy prawej można poszukać na darmowym forum lub skorzystać z płatnych porad prawnych udzielanych przez zespół prawników.

Polski startup, ułatwiający kupowanie książek i ebooków przy pomocy smartfona znalazł się wśród 10 finalistów wiedeńskiego konkursu Startup Week. To europejski sukces SaveUp – gratulujemy!
W ramach StartupWeek (3-7 X) 50 wyselekcjonowanych startupów walczyło o uznanie inwestorów. Do finałowej dziesiątki zakwalifikowała się również spółka iTraff Technology z aplikacją SaveUp. Umożliwia one natychmiastowe zakupy multimediów dzięki technologii rozpoznawania zdjęć.
- Niezwykle cieszymy się z tego sukcesu. To dowód na to, że także u nas, w Polsce, mogą powstawać projekty, które będą podbijać Zachód – powiedział CEO firmy, Arkadiusz Skuza. - Jesteśmy jedynym polskim startupem, który doszedł w konkursie tak daleko. Zaraz po imprezie zainteresowało się nami kilku zagranicznych inwestorów, więc mamy dodatkowe powody do radości – dodał.
W konkursie zwyciężył projekt mySugr, który ma na celu ułatwiane życia diabetykom. Udział w wydarzeniu brały startupy m.in. z Niemiec, Austrii, Hiszpanii, Grecji, Włoch czy Wielkiej Brytanii. Oprócz SaveUp obecne w Wiedniu obecne były także trzy inne polskie spółki, jednak żadna z nich nie zakwalifikowała się do finału.

POPISywacz to wirtualna potyczka zwolenników dwóch partii. Jest odpowiedzią serwisu z grami na nadętą kampanię wyborczą. Na zwycięzców czeka nagroda.
Turniej zwolenników J. Kaczyńskiego i Donalda Tuska podejmuje w żartobliwej formie tematykę rywalizacji politycznej i debaty między jej dwiema najbarwniejszymi postaciami ostatnich lat.
Rywalizacja pomiędzy tymi politykami jest niezwykle emocjonującym elementem sceny politycznej. Dystansując się od kwestii jej źródła, R1NG uznał, że przedstawienie tego konfliktu w zabawnej formule, która pasuje do tematyki serwisu, może być ciekawym sposobem na oderwanie się od poważnej sprawy, jaką są wybory parlamentarne.
R1NG.pl to serwis rozrywkowy umożliwiający zmierzenie się z innymi graczami w różnorodnych grach zręcznościowych, logicznych i wiedzowych.
Gry odbywają się na prawdziwe pieniądze. Na wygraną składają się stawki wniesione przez uczestników.
Nagrodą dla zwycięzcy będzie społecznie użyteczny prezent niespodzianka, przekazany sztabowi wyborczemu, którego fani zdobędą najwięcej punktów – tłumaczy Wiktorowski. Aby wziąć udział w POPISowej potyczce wystarczy wejść na www.r1ng.pl/POPISywacz .
Filmaster – społecznościowy serwis dla fanów kina oferujący spersonalizowane rekomendacje – pokazał się w nowej wersji. Zmiany oznaczają przede wszystkim uruchomienie serwisu z większością zakładanych funkcjonalności.
Co nowego w Filmasterze? Layout, bardziej precyzyjne rekomendacje, zmiana nazewnictwa artykułów, usunięcie forum. Pełna lista zmian zanjduje się na blogu Filmastera.
Wiedeński fundusz Speedinvest zamnkął właśnie pierwszą transzę 10 mln dolarów dla startupów. Dotuje on wczesne stadia rozwoju firm i projektów technologicznych wywodzących się z Europy Środkowej i Wschodniej.
Startupy otrzymały wsparcie w wysokości do pół miliona USD i pomoc merytoryczną – doświadczonego opiekuna. Według SpeedInvest taka osoba, dedykowana nawet do pełnowymiarowej pracy nad projektem jest cenniejsza, niż nawet regularne kontakty ze strony inwestora.
Startupy otrzymują tez możliwość pracy w Silicon Valley i wejścia na rynek amerykański.

Westartup.eu to innowacyjna platforma crowdfundingowa, łącząca przedsiębiorców szukających kapitału na rozwój swoich startupów internetowych z inwestorami i aniołami biznesu z całej Europy.
Zadaniem platformy Westartup jest wyszukiwanie najciekawszych projektów, doradzanie im na etapie powstawania prototypów i biznesplanów oraz przedstawianie ich potencjalnym inwestorom.
Platforma skupia obecnie:
Pod adresem Westartup.pl już niebawem zostanie uruchomiona polska wersja portalu, zaś jesienią ruszą pierwsze wydarzenia promujące ideę Westartup: konferencje, warsztaty oraz konsultacje ze specjalistami i praktykami branży internetowej.
Uczestnikami konferencji Demo Day będą: uczestnicy BIC Summer Start, inwestorzy, mentorzy, sponsorzy, przedsiębiorcy oraz przedstawiciele mediów. Czas i miejsce: 19 października 2011, 16.30-21.00, Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej.
Najważniejszymi elementami konferencji będą:
- panel prof. Petera A. Brucka „Doing good and flying high: starting up successfully as entrepreneur”
- panel dyskusyjny prowadzony przez Michała Samojlika „Polski startup na rynku globalnym. Czy doczekamy się w Polsce sukcesu na miarę Facebooka i Skype?”
- prezentacje projektów BIC Summer Start
Nagrodzonych zostanie łącznie pięć projektów. Najlepsze zespoły będą wybierane przez dwa rodzaje Jury: Jury Inwestorów oraz Jury Mentorów oraz publiczność. Jedną z nagród Jury Mentorów będzie strona reklamowa w Magazynie Proseed.
Szczegóły na stronie www.summerstart.pl
Startupy w Stanach, szczególnie w Krzemowej Dolinie mają duże możliwości znalezienia finansowania na każdym szczeblu rozwoju. W Europie jest to utrudnione – dzięki programom typu Seedcamp, SpringBoard, StartupBootcamp można znaleźć środki na rozwinięcie pomysłu, ale brak finansowania średniego szczebla – przed wejściem w interes funduszów VC. Problem próbuje rozwiązać German Media Pooltakes VC.
Pomysł wyszedł od mediów, które proponują startupom szyte na miarę kampanie reklamowe z rozliczeniami w barterze, wciągając je w swoją sieć reklamy. Jednocześnie wsparcie nie wiąże się z przejmowaniem akcji nowej firmy.
GMPVC składa się z trzech niemieckich mediów: N24 to wiodący serwis newsowy z 3 mln uzytkowników dziennie, REGIOCAST to stacja radiowa z 11 mln słuchaczy a Wall AG jest firmą reklamy outdoorowej z sieci JCDecaux Group, dysponującą prawie 90 tys. nośników.
Podobny model wsparcia dla startupów działa również w Szwecji.
Pierwszą firmą, która dostała wsparcie od German Media Pooltakes VC jest Urbanara – międzynarodowy sklep z asortymentem dla domu. Jego wysokość to 400 tys euro w formie 3000 nośników Wall AG w 10 niemieckich miastach.

Wystartował właśnie polski startup rekomendujący ciekawe treści w Internecie. Po fazie testów jest dostępny dla wszystkich internautów.
Po rejestracji (można się też zalogować przez Facebooka) i określeniu swoich zainteresowań, serwis będzie podsyłał nam wybrane, zgodne z naszymi preferencjami, treści.
Każdy użytkownik może następnie oceniać podesłane materiały. Serwis będzie zapamiętywał oceny treści i na ich podstawie selekcjonował kolejne z nich.
Startowi serwisu towarzyszy konkurs, w którym można wygrać tablet Samsunga. Szczegóły na Klikr.pl.
Spośród prawie 400 zgłoszeń zostało wybranych 19 najlepszych projektów, które wezmą udział w finale konkursu Startup Fest. Ostatnie, 20. miejsce, zostanie przyznane projektowi, który wygra poznański Startup Weekend.
Oto finaliści:
1. Admanago
2. Cityrace.Me
3. Collage Badania
4. Fanpage Trender
5. Fidbek.pl
6. Hakore.com
7. Manifo
8. Manubia.pl
9. Migam.pl
10. Mobile4biznes
11. MobilnaNauka.pl
12. Myguidie.com
13. Pixad
14. Pixers.pl
15. Rekome.pl
16. Saveup.pl
17. Stoliczku.pl
18. Trail.pl
19. Wisdio.com
Finał Startup Fest odbędzie się w dniach 13-14 października 2011 w siedzibie Gazeta.pl. Zwycięski startup otrzyma 50 tysięcy złotych na rozwój projektu oraz kampanię reklamową o wartości 100 tysięcy złotych.

Ruszyła platforma aukcyjna Rabbid.pl, adresowana do osób zainteresowanych kupnem nowego samochodu. Wystarczy zebrać kilkanaście osób, by zaoszczędzić nawet kilka tysięcy na aucie.
Rabbid.pl funkcjonuje jako połączenie platformy aukcyjnej z modelem zakupów grupowych. Zainteresowany kupnem nowego samochodu może dodać do koszyka aukcyjnego auto skonfigurowane dokładnie według swoich potrzeb i upodobań, przy wykorzystaniu dostępnego w serwisie narzędzia. Po dokonaniu konfiguracji użytkownik dodaje „zbudowany” przez siebie samochód do koszyka aukcyjnego. Koszyk jest przedmiotem aukcji dealerów wybranej marki z całej Polski. W transparentnej dla klientów aukcji wygrywa ten dealer, który zaoferuje najwyższy rabat na cały koszyk.
Rabbid.pl to realizacja projektu pomysłodawców z Trójmiasta, którzy zarazili swoją ideą fundusz zalążkowy Business Angels Seedfund, związany z osobami Macieja Grabskiego i Jacka Kawalca.
Według Marka Rybackiego, prezesa Rabbid, rynek dojrzał do tego, by platforma sprzedaży nowych aut odniosła sukces.


Premiery DVD, VoD, globalny program telewizyjny to tylko niektóre plany kolejnego dziecka Red Sky. Twórca FilesTube.com, jednego z największych serwisów internetowych przedstawia swój najnowszy i kolejny po wowin.com serwis – pnop.com
Pnop.com to zorientowany na globalnego użytkownika portal filmowy. Baza była tworzona i współredagowana przez użytkowników. Prace nad portalem trwały przez ostatnich kilka miesięcy, a do współpracy zaproszono użytkowników z pozostałych portali firmy Red Sky. Do użytkowników trafia uporządkowana baza filmowa, którą możemy uzupełniać o nowe zdjęcia, zwiastuny oraz szczegółowe informacje o filmach. Unikatową funkcjonalnością będą tzw. arguments, czyli przygotowane przez redakcję Pnop.com kontrowersyjne tematy. Dzięki takiemu rozwiązaniu każdy użytkownik znajdzie w serwisie interesujące i rzeczowe treści.
Pnop.com to również unikalny system rekomendacji. „Pnoper – smart movie guide” to pierwsza odsłona narzędzia propozycji filmowych. System uzyskuje informacje na podstawie naszej aktywności w portalu, a nie tylko na podstawie ankiet.
Pierwsze rekomendacje opierają się o preferencje pół miliona unikalnych użytkowników, którzy odwiedzili portal od kwietnia 2011 roku. Unikalną funkcjonalnością jest możliwość wybrania gatunku, z którego chcemy uzyskać rekomendacje. Aktualnie trwają prace nad nowym silnikiem rekomendacji bazującym na algorytmie sztucznej inteligencji. W najbliższym czasie „Pnoper” zostanie połączony z globalnym programem telewizyjnym, repertuarem kin, najnowszymi premiereami DVD i BR oraz repertuarem serwisów VoD w taki sposób, aby system nie tylko podpowiadał nam co obejrzeć ale również informował gdzie.
Najbliższe miesiące twórcy serwisu planują poświęcić na zdobywanie użytkowników, rozwój portalu jak również stworzenie szeregu aplikacji mobilnych.
Portal z tygodnia na tydzień ma zyskiwać kolejne funkcjonalności, z czego duża część będzie innowacyjna w porównaniu do innych serwisów filmowych na świecie. W najbliższym czasie użytkownicy mogą oczekiwać zupełnie nowej szaty graficznej serwisu i sposobu prezentacji danych, jak również wspomnianej już kolejnej odsłony Pnopera.
Droppa, spółka z portfolio SpeedUp VC Group, została jednym z pięciu laureatów konkursu „Firma z Potencjałem:, organizowanego przez Capital Express i Agencję Rozwoju Regionalnego. W II edycji ocenie podlegało 40 spółek. Droppa została wysoko oceniona pod względem biznesowym.
Nagrodą jest przygotowanie spółki do oferty publicznej lub prywatnej (m.in. opracowanie prospektu emisyjnego lub dokumentu informacyjnego oraz przygotowanie wyceny). Usługa jest w 100% finansowana ze środków Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Droppa działa w sektorze usług logistycznych. To hurtownia usług kurierskich, magazynowania i ewidencji towarów. Poprzez stronę internetową dwiepaczki.pl Droppa umożliwia niewielkim przedsiębiorcom szybkie i tanie wysłanie przesyłki.
- Rozważamy różne możliwości dokapitalizowania naszych spółek, w tym NewConnect. Cieszę się, że spółki z portfolio SpeedUp, w tym przypadku Droppa, okazują się na to gotowe w tak krótkim czasie od wystartowania. Fakt ten potwierdza m.in. umiejętność SpeedUp do wyszukiwania liderów i pomysłów z naprawdę wyjątkowym potencjałem – mówi Michał Lehmann, partner SpeedUp Venture Capital Group, odpowiedzialny za wyjścia z inwestycji.
Michał Sadowski, współtwórca Brand24 przyznaje, że liczba uczestników beta-testów znacznie przekroczyła jego oczekiwania – wzięło w nich udział ponad 1000 osób monitorujących łącznie ponad 2300 fraz. Statystyki beta-testów zespół Brand24 podsumuje infografika.
Firma udostępniła także cennik - brand24.pl/cennik. Twórcy deklarują, że w przypadku osób zdecydowanych na zakup konta biznesowego i podpisanie umowy terminowej przewidują możliwość negocjacji zasad płatności.
Wszystkie konta uczestników bety będą aktywne jeszcze przez najbliższe 2 tygodnie.

W Warszawie zakończyła się rozgrzewka przed Startup Sauna. O wysokim poziomie konkursu niech świadczy wyjątkowo długi czas obrad jury.
Do Warsaw Warmup, czyli polskiej eliminacji Startup Sauna, trafiło 13 wyselekcjonowanych startupów. Po sesji prezentacji nastąpiły indywidualne sesje z coachami. Trenerzy najwyżej ocenili pomysły i kompetencje IMGN.it. Serwis umożliwia tworzenie scen 3D ze zdjęć wykonanych zwykłym aparatem. Drugie miejsce przyznano NeptunIDE. To zintegrowane środowisko deweloperskie dla programistów PHP, uruchamiane w przeglądarce internetowej. Podium uzupełnia Game Disrupt, startup wsparty przez Gamma Rebels, który skupia się na grach społecznościowych.
Nagrody – jak na fiński konkurs w sauną w nazwie przystało – to ręczniki i łyżki do polewania kamieni wodą. Najważniejsze będą następne etapy konkursu.

Nie zastąpi setek książek, ale może sprawić, by nauka historii stała się przyjemnością i zabawą. To mapa, na której użytkownicy zaznaczają historyczne wydarzenia. Hikimapa.pl jest również platformą, która przypomina wydarzenia mniej znane, acz ciekawe.
Hikimapa.pl to interaktywna mapa z zaznaczonymi na niej wydarzeniami historycznymi, podzielonymi obecnie na 6 obszarów: wojskowość, polityka i społeczeństwo, gospodarka, nauka, sztuka oraz religia.
Do projektu może przyłączyć się każdy internauta. Już pierwszego dnia funkcjonowania strony znalazło się na niej kilkaset nowych wydarzeń.
Strona ma stać się źródłem wiedzy historycznej zorientowanej geograficznie. W przeciwieństwie do tradycyjnego sposobu śledzenia historii, Hikimapa.pl pozwala zobaczyć wydarzenia w konkretnym miejscu.
Drugą cechą Hikimapy jest koncentracja na wygodzie użytkownika, czyli możliwość filtrowania wydarzeń (chronologicznie i tematycznie), wyszukiwanie słów kluczowych czy dowolne skalowanie mapy.
Patronem honorowym projektu został prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Łukasz Kamiński a środki na jego realizację przekazały Muzeum Historii Polski i Fundacja Orange.
Serwisy dla rodziców czy kobiet w ciąży cieszą się olbrzymią popularnością. Potencjał zakupowy tej grupy konsumentów postanowił skupić serwis MamaDeal.pl. Daje też okazje do zaoszczędzenia.
Serwis adresowany jest do kobiet – mam, poszukujących ofert na produkty i usługi. W MamaDeal.pl mogą znaleźć te wybrane dla siebie i dzieci. Czekają też na nie kupony rabatowe, które mogą pobierać bądź polecać swoim przyjaciółkom.
To ciekawa inicjatywa, szczególnie jeśli daje możliwość zaoszczędzenia na zakupach. Artykuły dziecięce i dla młodych mam to gigantyczny rynek, przy okazji bardzo stabilny.
Presentation skills, PR od podszewki, ICT English Crash Course czy szlifowanie inżynierów – to bezpłatne zajęcia dla młodych przedsiębiorców w Laboratorium BRAMA Politechniki Warszawskiej.
Wraz z rozpoczęciem nowego semestru zaczyna się cykl 4 cotygodniowych zajęć przygotowanych specjalnie dla młodych przedsiębiorców. Zajęcia trwają od października do grudnia 2011 na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej w Laboratorium BRAMA.
Zapisy do 29 września, wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie: www.brama.evenea.pl.