Aktualności

Oszczędzanie – noworoczne postanowienie?

pieniadze_004

Za nami sylwestrowe szaleństwo, a przed nami nowy 2016 rok. Nowe wyzwania, plany i postanowienia… Zazwyczaj obiecujemy sobie, że popracujemy nad naszą formą, zrzucimy zbędne kilogramy, skończymy z paleniem papierosów, czy zrealizujemy długo odkładane remonty.

A gdyby tak za noworoczny cel obrać sobie zgromadzenie oszczędności? Taka poduszka finansowa pomocna jest nie tylko w rozwiązaniu nagłego i niezaplanowanego wydatku, ale także zapewnia wewnętrzy spokój i poczucie bezpieczeństwa. Eksperci Grupy Casus Finanse, należącej do międzynarodowej Grupy Lindorff, podpowiadają, co zrobić, by wyzwanie to zostało zrealizowane w nowym roku.

Czy Polaków „stać” na oszczędzanie?

Wielu Polaków stwierdza, że poprzez napięty domowy budżet zmuszeni są do życia „od pierwszego do pierwszego”. Z pensji co miesiąc opłacają więc bieżące wydatki bez odkładania jakiejkolwiek sumy na kontooszczędnościowe. Warto jednak przyjrzeć się dokładniej naszym wydatkom, bo być może brak oszczędności jest wynikiem tego, że zarządzamy domowym budżetem w sposób nieodpowiedni. Na szczęście istnieje kilka wskazówek, które mogą pomóc nam posiąść tę trudną umiejętność.

Zakupy pod kontrolą

Oszczędzanie powinniśmy rozpocząć od przeanalizowania naszych codziennych wydatków, które warto spisywać. W ten sposób możemy określić, które z nich są zbędne. Warto też, przed wyjściem do sklepu, zaszczepić w sobie zwyczaj robienia listy niezbędnych zakupów, dzięki czemu będą one bardziej przemyślane. Jeśli wybieramy się na zakupy spontanicznie, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasz koszyk wypełnimy wieloma „promocyjnymi” produktami, których w rzeczywistości wcale nie potrzebujemy. Zakupów należy też unikać, kiedy jesteśmy… głodni – badania udowodniły, że wybierając się do sklepu z uczuciem sytości, mniej ulegamy chwilowym zachciankom. Bardziej opłacalne jest również robienie dużych zakupów raz w tygodniu. W ten sposób oszczędzamy, ponieważ rezygnujemy z  codziennych sprawunków w osiedlowych sklepikach, które mają zazwyczaj zawyżone ceny. Mniej wydamy także na paliwo, jeśli zamiast kilka razy w tygodniu jechać do marketu, wybierzemy się tam raz.  Co więcej, wydana jednorazowo spora suma pieniędzy zrobi na nas większe wrażenie, niż wielokrotne wydanie drobnej kwoty, w ten sposób staniemy się więc bardziej powściągliwi w trwonieniu pieniędzy.

Małymi kroczkami do osiągnięcia wielkich celów

Łatwiej będzie nam oszczędzać, kiedy ustalimy nasz cel oraz miesięczną kwotę, która powinna trafić na kontooszczędnościowe. Warto zacząć od małej i realnej sumy, ponieważ założenie z góry wielkich kwot np. kilkunastu tysięcy złotych na zmianę auta, może mieć odwrotny skutek. Perspektywa, że środki będziemy musieli gromadzić latami może nas zniechęcić. Do wytrwania w noworocznym postanowieniu zmotywować nas może z kolei regularne sprawdzanie (np. co kilka miesięcy), czy zaoszczędzona kwota odpowiada już wartości założonego przez nas celu lub ile nam jeszcze brakuje do pełnego sukcesu. Nasza motywacja zapewne będzie większa, kiedy uświadomimy sobie, że połowę założonej kwoty mamy już zebraną.

Rachunki za media pod lupą

Cieknący kran, zepsuta spłuczka – naprawa tych sprzętów może pomóc nam zaoszczędzić wiele tysięcy litrów wody rocznie, a co za tym idzie przynieść oszczędności w wysokości do kilkuset złotych. Nasze miesięczne wydatki możemy także zmniejszyć oszczędzając energię elektryczną np. poprzez energooszczędne żarówki i wyłączanie urządzeń elektrycznych z gniazdka elektrycznego, a nie tylko przełączanie ich na tryb „stand by”.

Konsekwentne odkładanie pieniędzy

Po tym, jak znajdziemy sposób na oszczędzanie, powinniśmy oszacować, ile mniej więcej oszczędziliśmy i przelać te pieniądze na konto oszczędnościowe. Wiele osób robi błąd, wydając zaoszczędzone pieniądze, zamiast odłożyć je do banku. Niestety, oszczędzanie wiążę się z odmawianiem sobie spontanicznych zachcianek. Dlatego warto analizować robione przez nas zakupy – zwłaszcza te, na które przeznaczamy regularnie określoną sumę pieniędzy. Wówczas szybko może się okazać, że rezygnując lub nieco ograniczając ich liczbę jesteśmy w stanie odłożyć wcale niemałą sumę. Jeśli nie mamy czasu na analizowanie wydatków i szukanie substytutów, możemy w banku zgłosić zlecenie comiesięcznego przelewu. Po wpływie wynagrodzenia bank będzie automatycznie przekazywał ustaloną kwotę na konto oszczędnościowe.

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem oferowanym przez banki jest usługa tzw. automatycznego oszczędzania. Za każdym razem, gdy wydajemy pieniądze, płacąc kartą czy wykonując przelew, bank automatycznie pobiera określony procent wydanej kwoty (który wcześniej sami ustaliliśmy – np. 10% od każdej transakcji), a następnie przekazuje ją na konto czy rachunek oszczędnościowy.

Zawsze warto podjąć trud oszczędzania, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe na wypadek niekorzystnych zdarzeń losowych, takich jak nagła choroba, czy problemy z pracą. Z drugiej strony, jeśli za odłożone pieniądze uda nam się np. sfinansować wakacje marzeń – uświadomimy sobie, że było warto i będziemy mogli wyznaczyć kolejny cel. Wprowadzając do swojego stylu życia tych kilka zasad lub zmieniając nieco przyzwyczajenia z pewnością odniesiemy sukces.

Grupa Casus Finanse

Komentarze