Aktualności

Stare, ale jare: zróbmy biznesplan

kalkulacja_med

Potraktuj słowo “biznesplan” nie jako dokument zawierający dziesiątki tabelek z liczbami, tylko jako arkusz z odpowiedziami na najważniejsze pytania o Twój serwis i rynek. Jeśli dużo myślałeś o swoim startupie, to na większość z nich znasz już odpowiedzi, albo przynajmniej wiesz gdzie ich szukać.

Porządkując Proseedowe archiwa, znaleźliśmy serię artykułów Marka Małachowskiego, twórcy serwisu Chce.to. Mimo upływu czasu – bo pisane były półtora roku temu – wydają się zaskakująco aktualne. Między innymi dla nich tworzymy specjalny cykl – “Stare, ale jare”.

Powiedzmy, że na tym etapie masz już prototyp. Oto pytania, na które musisz poznać odpowiedź:

  • Jakie zasoby są niezbędne, aby z prototypu zrobić działający serwis. Potrzebujesz zlecić jakieś prace (np. graficzne)? Kupić domenę? Hosting? Jakąś bazę?
  • Co możesz zrobić, aby uruchomić serwis bez zewnętrznego finansowania. Masz oszczędności?Pracujesz gdzieś? Czy stać Was na to, aby pracować tylko nad startupem? I czy jest to niezbędne na tym etapie?
  • Jak wygląda rynek i Wasza konkurencja. Nie mów, że jej nie ma, bo zawsze internauta, który odwiedza Waszą stronę, nie odwiedza w tym czasie innej. Co oznacza, że konkurencja jest. Określ z kim będziesz walczył o internautów.
  • Poszukaj liczb o rynku na którym masz działać. Jest to trudne w przypadku serwisów społecznościowych, ale jeśli serwis jest tematyczny lub narzędziowy, to takie liczby na pewno gdzieś są. Wiadomo ile filmów jest roczne publikowanych, ile osób jeździ na rowerach, ile zaciągamy kredytów, czy ile sprzedaje się męskich skarpetek. Poszukaj liczb określających Twój
    rynek. Popytaj ludzi a nwet przeprowadź ankietę/badanie odnośnie zwyczajów. To wszystko pozwoli Ci zaplanować dobrze serwis.
  • A teraz pomyśl o przychodach. Zapomnij jednak o robieniu tabelki na rok z góry, bo to jest jak wróżenie z fusów. Pomyśl na czym możecie zarabiać. W Twoim serwisie musi być coś, za co użytkownicy będą płacić. W internecie modeli jest wiele – użytkownicy mogą Ci płacić za dostęp do serwisu, za dodatkowe funkcje, za dane które im udostępniasz, za to, że w czymś pośredniczysz itp. Dopiero drugim źródłem przychodu może być reklama. I tutaj też wiedz, że pomysł “sieć reklamowa” oznacza brak pomysłu. Czy masz coś wyjątkowo cennego w aspekcie reklamy? Jakieś niestandardowe możliwości, lepsze targetowanie, albo unikatową bazę użytkowników? Jeśli tak, to pomyśl od razu kto może być potencjalnym reklamodawcą. A następnie sprawdź jak wygląda ich aktualna promocja w internecie. Masz szanse do tych reklamodawców dotrzeć? W jaki sposób?
  • Czas na liczenie. Biznesplan liczymy “od dołu”. To jest najważniejsza zasada, która odróżnia biznesplan startupu od biznesplanu bańki. Znając swój rynek i mając kontakt do osób, które robiły startupy oszacuj jaki procent odwiedzających stanie się użytkownikami. Ilu z nich skorzysta z płatnych usług. Wybierz wariant pesymistyczny, bo łatwiej Ci będzie ulepszać serwis niż pogarszać biznesplan. Określ wstępne ceny. Dowiedz się, przy jakiej bazie użytkowników Twój pierwszy reklamodawca zdecyduje się na kampanię i z jakim budżetem. Policz jaką musisz mieć oglądalność strony, aby osiągnąć ten efekt. Jeśli Twój model zakłada przychody z AdSense albo afiliacji to policz jaki będziesz mieć przychód przy tej oglądalności. I teraz na końcu rozpisz, co musisz zrobić aby taką oglądalność osiągnąć.

Mając to wszystko jesteś gotowy startować, bo wiesz co masz robić i jakie masz cele. Określ sobie cel na pierwszy tydzień, później na miesiąc. Po tym czasie zrewidujesz cały plan, mając realne dane, a nie tylko powyższe szacunki. Wtedy podstawisz je do tych wyliczeń i dowiesz się, czy Twój cel się przybliża, czy właśnie się oddalił w nieskończoność.

Marek Małachowski
Twórca i szef serwisu Chce.to

Komentarze