Aktualności

Z notek Proseeda, czyli subiektywne podsumowanie tygodnia

z_notek_proseeda

Zamieszanie tygodnia: Facebook hasa na giełdzie. Było wiadomo, że każde wahnięcie kursu spowoduje lawinę komentarzy o pękającej bańce, zaślepionych podnieceniem inwestorach a z drugiej strony – o tym, że to normalne. Najgorsze jest jednak to, że inwestorzy zostali po prostu oszukani. Kilka dni przed debiutem bank Morgan Stanley, główny gwarant emisji akcji, obniżył prognozy zysków Facebooka i poinformował o tym tylko dużych klientów. A tego robić nie wolno. Do sądów trafiają pozwy od inwestorów, sprawą zajmuje się już amerykańska komisja giełdy. A nad Facebookiem unosi się nieprzyjemnie pachnąca chmurka.

Inwestycja tygodnia: Future Simple zebrało 6,8 mln $, głównie od funduszu Index Ventures, który wcześniej inwestował w Last.fm i Dropboksa. Głównym produktem jest CRM dla firm z sektora MSP – Base. Z rozwiązania korzysta kilkadziesiąt tysięcy firm, liczba użytkowników od roku 2009 wzrosła pięciokrotnie. Zakładamy, że Index Ventures zna się na dobrych inwestycjach a to znaczy, że Base ma szansę na jeszcze większy sukces.
Aha, nowe startupy o których wspominałem – AIP Seed Capital zainwestował w Kerris Mobile, Scoupon i Navcart, zaś w majowym Business Mixerze wygrał zespół Artenue. To nowe, jeszcze nie ograne projekty, które wydają się obiecujące.

No i na koniec mała afera tygodnia – Sofort. Ileśmy się o nim naczytali, naspekulowali. Kiedy system wchodził na rynek, wydawał się normalną alternatywą dla innych płatności internetowych. A tu się okazuje, że trzeba wpisać do systemu swój login i hasło do bankowości, że system wchodzi na konto bez udziału użytkownika, że teoretycznie (nie sprawdzałem) można cofnąć przelew i oszukać Sofort. Dramat. Najgorsze jest to, że podważa zaufanie do e-zakupów w Polsce, utrwala przekonanie o ich niskim poziomie bezpieczeństwa. Zresztą – jak można było takie pomysły wdrożyć? Dlaczego poważne sieci handlowe nie sprawdziły go przez zaproponowaniem swoim klientom? Karny jeżyk i dla Sofortu, i dla sklepów.

Konrad Bagiński

Komentarze