Biznes

Sklep odzieżowy z franczyzą – szanse i zagrożenia

sklep-idealny

Branża odzieżowa w Polsce kolejny rok z rzędu notuje wzrost sprzedaży. Galerie handlowe pełne butików z ubraniami znanych marek wyrastają jak grzyby po deszczu, ale to nie znaczy, że nie mamy szans na dochodowy biznes w świecie mody. Można uruchomić sklep odzieżowy w małej miejscowości i zyskać na tym, że będą w nim dostępne rzeczy popularnej firmy.

 

Sklep odzieżowy – jakie są szanse na sukces?

Polscy konsumenci zmieniają nieco podejście do kupowania odzieży. Wprawdzie posiadanie ubrań z metką znanej marki to wciąż dla wielu osób sposób na pokazanie, że jest się trendy, jednak rośnie też grono konsumentów, którzy nie muszą mieć markowych rzeczy. Ważniejsze dla nich jest wysoka jakość i rozsądna cena.

Rosnący popyt i wyższe wydatki na odzież to również pokłosie wzrostu płac, niższego bezrobocia, a co za tym idzie – lepszych nastrojów konsumenckich. Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że średnio wydajemy na ubrania 600 zł miesięcznie. Jeśli myślimy o wykorzystaniu tej sytuacji i otworzeniu własnego biznesu, można spróbować sił w świecie fashion wybierając franczyzę. Coraz więcej dużych i rozpoznawalnych marek planuje poszerzyć sieć swoich placówek, oferując przy tym pełne przeszkolenie (również z zakresu visual merchandisingu), know-how itd. O naszym sukcesie w branży odzieżowej wpłynie przede wszystkim, to na jakiego partnera się zdecydujemy.

Jednak musimy również liczyć się z naszymi możliwościami finansowymi oraz tym, że franczyzodawca stawia warunki odnośnie, np. określonej powierzchni, jaką powinien mieć lokal czy liczby mieszkańców w miejscowości, w której zamierzamy uruchomić sklep. Zwykle musimy liczyć się z kosztami adaptacji lokalu do wymagań partnera oraz kosztami aranżacji i wyposażenia pomieszczenia (meble, przebieralnie, lada, oświetlenie, wieszaki, elementy dekoracyjne itp.) – te zwykle liczone są od metra kwadratowego i najczęściej zaczynają się od 700 zł/m kw.

Dobrze jest zrobić rozeznanie w okolicy – sprawdzić, jakie sklepy tu funkcjonują, co mają w ofercie, jacy klienci przeważają, czego brakuje itd. Jeśli uda nam się trafić w niszę i będziemy się wyróżniać na tle konkurencji proponowanym towarem, wówczas mamy większą szansę na dochodowy biznes. Na przykład na osiedlu, gdzie mieszkają młode małżeństwa dobrym pomysłem będzie sklep z ubrankami dla dzieci, natomiast butik z eleganckimi koszulami, spódnicami i innymi częściami biznesowego dress codu sprawdzi się w pobliżu dużych korporacji, urzędów itp.

 

Zagrożenia dla biznesu odzieżowego

Jednym z głównych zagrożeń prowadzenia biznesu w branży odzieżowej jest to, że nie wstrzelimy się w trendy rynkowe, postawimy na nieznaną markę lub wybierzemy sektor, który jest zbyt nasycony. Zwłaszcza grozi to w dużych miastach, gdzie mamy przesyt centrami handlowymi, które dodatkowo borykają się z problemem komercjalizacji, co z kolei powoduje, że odwiedza je mała liczba klientów.

Na niekorzyść działają również wysokie koszty wynajmu lokalu. Tu znów najwięcej problemów możemy mieć, chcąc uruchomić sklep odzieżowy w galerii handlowej. Po pierwsze, czynsze są wysokie i podawane w euro. Po drugie, umowy musimy podpisać na kilka lat, a wypowiedzenie jej przed terminem może wiązać się z karą. Zagrożeniem są też sklepy online, które przeważają nad tradycyjnymi w kilku obszarach – oferują niższe ceny oraz bardziej zróżnicowany asortyment.

Rozwiązaniem dylematu dotyczącego wejścia z własnym biznesem na rynek odzieżowy może być znalezienie tańszej alternatywy w postaci sklepu z odzieżą używaną. Otwarcie secondhandu lub outletu w systemie franchisingu to wydatek. ok. 5 -10 tys. zł. Co więcej, zwykle współpraca opiera się na zasadzie tzw. depozytu, co oznacza, że towar dostajemy niejako na przechowanie, a nie musimy go kupować. Za sprzedaż  otrzymujemy prowizję.

 

Redakcja Proseed

Komentarze