Biznes

Zrównoważyć zyski i ryzyko

1446034_52699832
Chociaż w czasach inflacji niebezpiecznie ocierającej się o deflację, nawet zwyczajna lokata bankowa gwarantuje realny, choć niemal niezauważalny, dochód, to jest spora grupa, która chce więcej. Znacznie więcej. Czy są to ryzykanci czy też fachowcy stale poszerzający finansową wiedzę? Fachowcy nie rozstający się z mobilnymi urządzeniami, gdzie zamiast postów na Facebooku, obserwują notowania giełdowe z całego świata.

Forex

Dzięki wykorzystywaniu dźwigni finansowej największe dziś zyski może oferować rynek walutowy forex. O ile kurs dolara może wiązać się z rocznym zyskiem sięgającym kilkunastu procent, przy założeniu kupna waluty za złotówki i w odpowiednim momencie, to forex kusi zyskami sięgającymi kilkuset procent w skali roku. Kusi zarówno urodzonych ryzykantów oraz fachowców. Podczas gdy pierwsi stawiają na szczęście i emocje, drudzy wolą postawić na wiedzę wynikającą z rzetelnych analiz i praktyki.

Doświadczenie

Nie posiadając skłonności do nadmiernego ryzyka, wchodząc na rynek forex, należy poza wiedzą teoretyczną posiadać także doświadczenie związane z rynkiem kapitałowym. Warto także przed zaangażowaniem własnego kapitału korzystać z rachunków demonstracyjnych. Są jak symulatory dla adeptów lotnictwa. Symulatory które jednak nie pokazują realnego poziomu ryzyka, ale potrafią nauczać, jak je wyeliminować. Nie do zera. Na rynek kapitałowy ma wpływ zbyt wiele czynników, by można je przewidzieć. Dotyczy to zwłaszcza transakcji długofalowych oraz związanych z egzotycznymi rynkami.

Mniej ryzykownie

A może zamiast rynku forex warto przynajmniej na początku skupić się na najpopularniejszych walutach. Cena dolara czy euro jest bardziej przewidywalna, co zmniejsza ryzyko. Zmniejsza, ale nie eliminuje. I o tym należy pamiętać, zastanawiając się nad alternatywą wobec lokaty terminowej, obligacji skarbu państwa czy inwestycjach w zrównoważone fundusze akcyjne.

Krok po kroku bądź ryzykowne działania. Oprócz wiedzy i chęci zysku spore znaczenie ma także osobowość, temperament inwestora. I o tym sporadycznie wspominają finansowi wizjonerzy, licząc zapewne na znajomość tajników własnej osobowości. Skłonność do niebezpiecznych zachowań to także element gry kapitałowej. Element, na którym osoby o spokojniejszym temperamencie mogą sporo zyskać. Sporo, ale nie w górnych granicach widełek. Te ostatnie są domeną ryzykantów.

Komentarze