Kariera

Nie samą pracą firma żyje…

DICE+

Sztywne spotkania firmowe i wyjazdy integracyjne to już przeżytek – coraz więcej firm decyduje się na inne benefity wobec pracowników. Należą do nich m.in. pokoje relaksu, przerwy na rozrywkę, dofinansowania  aktywności sportowych i zdrowotnych czy możliwość pracy zdalnej. O niestandardowych formach „rozpieszczania” zatrudnionych warto pomyśleć nie tylko wtedy, gdy zaczynają zawodzić książkowe sposoby zarządzania zespołem.

Pokoje relaksu

Konsole PlayStation, stoły do ping-ponga, rzutki, piłkarzyki – to tylko niektóre przykłady wyposażenia pomieszczeń do relaksu w godzinach pracy. W wielu korporacjach tworzenie stref odpoczynku stanowi część kultury organizacyjnej, a najlepszym tego przykładem są najwięksi – Google, Facebook czy Intel.

Nieprzypadkowo, najczęściej na takie kroki decydują się firmy reprezentujące branżę technologiczną, w której umysł otwarty na nowości i reagujący na różne bodźce, jest szczególnie doceniany. Pracownik skupiony na odpowiedzialnym projekcie, potrzebuje „resetu”, chwili oderwania od natłoku obowiązków i stresu.  Badania dowodzą, że ci, którzy ułamek swojego czasu pracy przeznaczają na aktywności z nią niezwiązane, wykazują się większą kreatywnością, są zrelaksowani, a przy tym – bardziej wydajni.

… i nie tylko

Część przedsiębiorstw idzie jeszcze dalej w ramach rozwijania oferty kreatywnych korzyści dla personelu. Proponują nietuzinkowe benefity, mające na celu motywowanie podwładnych. Pracownik Intel z siedmioletnim stażem ma prawo skorzystać z płatnego dwumiesięcznego urlopu, który przeznaczyć może np. na podróż marzeń. Microsoft oferuje autobusy pracownicze wyposażone w stanowiska komputerowe – zachęcając do rozrywki w czasie podróży. Google dofinansowuje zatrudnionych posiadających dzieci, aby mieli możliwość spożytkowania dodatkowych środków na wartościowe jedzenie dla swych pociech. Znane są też przypadki firm, które wrażliwym pracownicom umożliwiają skorzystanie z urlopu na zagojenie złamanego serca (liczba dni wolnych zależy od wieku zatrudnionej). Pojawiają się również alternatywy dla klasycznego cateringu worganizacjach – jedna z firm w Kalifornii posiada profesjonalnego szefa kuchni, przygotowującego posiłki zgodne z indywidualnym zapotrzebowaniem dietetycznym kadry.

Więcej niż casual Friday

Przykładów odstresowania pracowników nie trzeba szukać zbyt daleko. Niektóre z nich, jak popularny casual Friday, przybierać mogą ciekawe formy, odbiegające od pierwotnego założenia. Wrocławska firma EACTIVE, zajmująca się zwiększaniem widoczności w internecie, znalazła niedawno własny sposób na „rozruszanie” kadry. – Raz w miesiącu organizujemy przebierane piątki, podczas których chętne osoby zmieniają tradycyjny strój biurowy na ubranie związane z tematem przewodnim, proponowanym przez jednego z uczestników – wyjaśnia właściciel firmy EACTIVE, Michał Kliszczak. – Udział w zabawie nie jest obowiązkowy, ale akcją zarażają się kolejni członkowie zespołu. Zwłaszcza, że „przebierankom” towarzyszą konkursy.  Mieliśmy już grudniowy dzień lata czy poświąteczny dzień sportu. Sam jestem ciekaw, co pracownicy wymyślą kolejnym razem – dodaje.

Pracodawcy otwarci na różnorakie potrzeby pracowników, mają szansę stworzyć stabilny zespół profesjonalistów, który nie będzie rozglądać się za nowymi chlebodawcami. Specjalista zmotywowany do działania wykazuje się większą produktywnością i kreatywnością, a także lojalnością wobec przełożonego. Powyższe przykłady natomiast dowodzą, że stworzenie przyjaznego środowiska pracy nie zawsze wiąże się z ponoszeniem dużych kosztów. Wystarczy zaangażowanie i kreatywność.

EACTIVE
#wiemyjak

Komentarze