Handel

Renowacje galerii i sieci handlowych silnym trendem na rynku retail w Polsce

Polski segment centrów handlowych jest już rynkiem dojrzałym, jeśli potrzebuje jakiejś zmiany to zdecydowanie jakościowej, nie ilościowej. Dlaczego? E-handel coraz mocniej obniża liczbę odwiedzających sieci handlowe i galerie, a klienci stali się bardziej wymagający – cenią sobie komfort zakupów. Wzrasta więc liczba modernizowanych obiektów handlowych. To silny trend na 2016 rok.

W Polsce jest coraz mniej miejsca na nowe obiekty, a marki deklarują raczej rozwój
w dotychczasowych lokalizacjach, niż otwieranie nowych sklepów. Według danych JLL, 2016 rok będzie spokojniejszy pod względem nowych otwarć, niż poprzedni. Jeśli plany zostaną zrealizowane w terminie, rynek może urosnąć o 358 tys. mkw.

Dużo wyraźniejszym trendem będą wszelkiego rodzaju rozbudowy, przebudowy i remonty, a wszystko dlatego, że polskie galerie się starzeją. Pierwsze powstały ponad 20 lat temu i już dawno przestały spełniać wymagania rozwijającego się rynku. Chcąc sprostać coraz bardziej świadomym klientom, inwestorzy muszą swoje obiekty zmieniać, uatrakcyjniać
i modernizować. – Jednym
z głównych powodów zmian jest podnoszenie komfortu zakupów
i spędzania czasu. Te czynniki zaczynają być istotne także
w rywalizacji pomiędzy centrami
w poszczególnych miastach – przyznaje Maciej Kiepal, szef sprzedaży w polskim oddziale firmy Armstrong produkującej akustyczne sufity podwieszane montowane w sklepach i galeriach handlowych.

Fala renowacji przetacza się przez Polskę
Odświeżenia potrzebują nie tylko centra pierwszej generacji, również te najbardziej topowe, ale już nie najmłodsze obiekty. Przed tymi ostatnimi klienci i sieci handlowe stawiają bardzo wysokie wymagania. Dlatego w ostatnich latach przebudowy przeszły m.in. warszawskie centra: Galeria Mokotów, Arkadia, Atrium Promenada, Blue City, a kilka lat wcześniej Klif.

Z remontem niedawno ruszyło również Alfa Centrum w Białymstoku, a łódzka Manufaktura na inwestycje i remonty wyda w tym roku 5 mln zł. W sumie w minionym roku rozbudowie uległo aż 15 galerii handlowych.

Oprócz starzenia się obiektów, powodem zmian są również rosnące wymagania klientów
i dynamicznie rozwijający się rynek e-commerce. Sklepy internetowe są tak wygodną,
a bywa, że również tańszą alternatywą dla tradycyjnego handlu, że coraz trudniej jest nakłonić klientów na wizytę w galerii. Według prognoz w tym roku wartość e-handlu wzrośnie w Polsce o 15 proc. osiągając poziom ok. 38 mld zł. Nic więc dziwnego, że już od jakiegoś czasu deweloperzy i zarządcy myślą o swoich obiektach nie tylko w kontekście zakupów, ale również miejsc, gdzie można przyjemnie spędzić czas, zjeść obiad i spotkać się ze znajomymi. Nowe funkcje wymagają specjalnej oprawy, odpowiedniego klimatu wnętrz, który tworzą elementy wystroju jak sufity, oświetlenie czy elementy małej architektury. Standardem stały się strefy darmowego Wi-Fi, coraz częściej galeria wyposażona jest w beacony. Nowinki technologiczne jednak już nie wystarczają. Dziś walka rozgrywa się o komfort odwiedzających. – O ile kilka lat temu w ramach renowacji wymieniano głównie instalacje techniczne, by przystosować obiekt do nowych wymogów bezpieczeństwa i sanitarnych, to dziś zmiany podążają w kierunku dbania o samopoczucie odwiedzających. Stąd główny nacisk na przyjazną akustykę i designerski wystrój – przyznaje Maciej Kiepal. – Klimat wnętrz musi sprawić, że będziemy chcieli tu spędzić dużo czasu. A nadmierny hałas raczej nie zachęca do pozostania w galerii czy sklepie na dłużej – dodaje.

Ograniczenie hałasu staje się kluczowe także ze względu na profil osób odwiedzających galerie – dużą grupę klientów stanowią rodzice z dziećmi. Młode rodziny mają liczne potrzeby zakupowe i stosunkowo wysoką siłę nabywczą. Z myślą o nich powstają na terenie galerii place zabaw, niskie mebelki w strefach food court czyoferta handlowa dla dzieci. I choć centrum handlowe nie jest najbardziej wymarzonym miejscem na popołudnie z maluchem, to często dziecko towarzyszy w zakupach z konieczności, gdyż rodzice nie mają z kim go zostawić. Wtedy wybierają zazwyczaj miejsca przyjazne, mniej zatłoczone i co najważniejsze mniej hałaśliwe.

Zagraniczne marki wybierają najlepsze centra
Metamorfozę przechodzą dziś także sklepy sieciowe, które, chcąc sprostać wymaganiom swoich klientów, musza podążać za nowymi trendami w designie. Zmiany mają uatrakcyjnić klientom robienie zakupów. Nowe koncepty zaprezentowały m. in. takie marki, jak Reserved, Top Secret czy CCC. Od lat o estetykę i akustykę sklepów dba sieć Rossmann.

Coraz więcej sieci, planując aranżacje swoich sklepów, dba również o to, żeby materiały wykończeniowe miały wysokie parametry ekologiczne np. certyfikat Cradle to Cradle. Bardzo często jest to wymóg korporacyjny, narzucany przez zagraniczne centrale międzynarodowych marek. Zielone rozwiązania promują w swojej polityce firmowej, ale wymagają ich także od obiektów, w których lokują sklepy. Nowe marki wchodzące do rodzimych galerii handlowych, bardzo pożądane i wyczekiwane przez Polaków, wybierają wyłącznie powierzchnie wysokiejjakości, spełniające najwyższe standardy ekologiczne
i użytkowe. Dlatego jakość powierzchni wspólnych oraz ich architektura zaczynają odgrywać coraz większą rolę w walce o nowe brandy. Przyjazna akustyka staje się luksusem oraz wyznacznikiem dobrej klasy obiektu. – Żyjemy szybko, głośno i znalezienie spokojnych, cichych miejsc w dzisiejszym świecie to coraz mocniej ceniona wartość – ocenia ekspert z Armstrong.

Koszty i zyski
W ocenie ekspertów rynku retail galeria handlowa powinna przejść modernizację lub rozbudowę po około 7-10 latach. Koszt takich zmian może być bardzo różny, i wynosić od kilkuset tysięcy euro do nawet kilkunastu milionów euro jeśli obiekt jest powiększany o nową powierzchnie handlową czy usługową. Zmiany te niejednokrotnie są jednak konieczne, i to ze względu nie tylko na walkę o pozycję na handlowej mapie miasta. Powodem, dla którego właściciele galerii handlowych chcą utrzymywać swoje obiekty w jak najlepszej kondycji jest również ożywiony rynek inwestycyjny. Wiele z nich zostało wystawionych na sprzedaż, a według danych JLL w 2015 r. właścicieli zmieniły centra o łącznej wartości ponad 2,26 mld euro. To drugi najwyższy wynik w historii rynku i najlepszy rezultat od 2006 r.

Armstrong

Komentarze