Gospodarka

Program 500+, czyli inwestycja w przyszłość dziecka

W kwietniu rusza flagowy projekt obecnej władzy tj. program 500+. Jego celem jest poprawa ekonomicznej sytuacji rodzin, która doprowadzi do zwiększenia dynamiki przyrostu naturalnego.

Otrzymane środki w znacznej część zostaną przeznaczone na konsumpcje. Jednak ci, którzy nie będą zmuszeni do natychmiastowego wydatkowania uzyskanych od Skarbu Państwa środków mogą systematycznie je odkładać, aby zabezpieczyć przyszłość swoich pociech w momencie osiągnięcia pełnoletności.

Na początku warto krótko przypomnieć najważniejsze założenia projektu 500+. Zgodnie z przyjętą ustawą,rodzina posiadająca co najmniej dwójkę dzieci, otrzyma każdego miesiąca 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko, aż do osiągnięcia przez nie pełnoletności. Natomiast rodzice z jednym dzieckiem mogą ubiegać się o udział w projekcie, jeżeli zostanie spełnione kryterium dochodowe – średni dochód przypadający na członka rodziny wyniesie mniej niż 800 zł, bądź mniej niż 1200 zł w przypadku dzieci z niepełnosprawnością. Program zatem okazuje się sporym zastrzykiem gotówki. Zakładając, że przez 18 lat rodzice będą otrzymywać 500 zł miesięcznie, ich budżet łącznie, nominalnie wzrośnie o 108 tysięcy zł. Środki te jednak mogą być inwestowane, co sprawi, że niniejszy kapitał może istotnie wzrosnąć.

Zanim jednak zostaną przedstawione możliwe scenariusze, warto podkreślić, że w celu przeprowadzenia poniższych szacunków przyjęto szereg założeń, związanych z charakterystyką programu oraz specyfikacją danejinwestycji. Zakładając, że dana rodzina ma dwoje dzieci i otrzyma dopłatę tylko na jedno dziecko, przyjęto przeciętny czas trwania inwestycji na poziomie 10 lat. Niemniej jednak, szacunki obejmą również okres 18 lat. Obliczenia zostały przeprowadzone dla kwoty 100 zł i 500 zł.

Ponadto, szacunki w przypadku inwestycji w fundusze inwestycyjne zawierają założenie, że powyższe kwoty w całości będą przeznaczone na zakup jednostek uczestnictwa. Stopy procentowe są stałe i zostały oszacowane na podstawie danych historycznych i prognoz. W przypadku inwestycji w fundusze inwestycyjne, stopy procentowe dodatkowo zostały skorygowane o koszty zarządzania. Warto również podkreślić, że finalny wynik powinien być również skorygowany o inflację i zobowiązania podatkowe.

Przyjmijmy zatem, że rodzina Kowalskich charakteryzuje się wysoką awersją do ryzyka i postanawia systematycznie odkładać otrzymane środki na najprostszym rachunku oszczędnościowym, którego oprocentowanie wynosi 2,0% w skali roku. Wpłacając 100 zł przez 10 lat rodzina zaoszczędzi niemal 13 tysięcy złotych. Natomiast, gdyby wpłacała całą kwotę w wysokości 500 zł, wynik końcowy wyniósłby 66 tysięcy zł. Taka kwota mogłaby w znacznej części pokryć studia dziecka rodziny Kowalskich. Dla 18 – letniego okresu kwoty te wzrosłyby kolejno do ponad 26 tysięcy i do 130 tysięcy dla 100 zł i 500 zł.

Inna rodzina natomiast może odznaczać się większą skłonnością do ryzyka. W związku z tym, dobrym pomysłem jest rozważenie potencjalnej inwestycji w otwarte fundusze inwestycyjne. Rozważmy kilka możliwości o różnym stopniu ryzyka. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie fundusz obligacji skarbowych, którego roczna stopa zwrotu wyniesie 2,5%. Niemniej jednak, wyniki końcowe będą niewiele się różnić od tych na rachunku oszczędnościowym. Dlatego też, rodzina postanawia zainwestować w jednostki uczestnictwa funduszu obligacjikorporacyjnych, którego roczna stopa zwrotu wynosi 3,5%. Dla miesięcznej składki w wysokości 100 zł dla okresów 10 i 18 lat dana rodzina zaoszczędzi kolejno 14 tysięcy zł i 30 tysięcy zł. Gdyby odkładana kwota wyniosłaby 500 zł, wynik końcowy wzrósłby do 71 tysięcy zł (okres inwestycji 10 lat) oraz do 150 tysięcy zł (okres inwestycyjny 18 lat).

Ostatnim rozwiązaniem, najbardziej ryzykownym, jest inwestycja w jednostki uczestnictwa funduszu akcyjnego. Przyjęta w obliczeniach roczna stopa zwrotu wynosi 6,5%. Niniejsza forma alokacji kapitału przyniesie zdecydowanie największe korzyści. Jeżeli miesięcznie przeznaczymy kwotę 100 zł na zakup jednostek uczestnictwa, w ciągu 10 lat zaoszczędzimy niespełna 16 tysięcy zł. Natomiast, jeżeli okres inwestycji zwiększymy do 18 lat, wynik końcowy wyniesie 38 tysięcy zł. Co się stanie, gdy każdego miesiąca postanowimy odkładać pełną kwotę (500 zł)? Dla kolejnych okresów nasz kapitał wyniesie 82 tysięcy zł i 193 tysięcy zł. Wydaje się, że są to kwoty, które nie tylko pozwolą sfinansować studia dziecka, ale również wystarczą na zakup pierwszego auta. W ostatnim przypadku, zaoszczędzone środki pozwolą nawet na zakup mieszkania. Warto jednak pamiętać o wysokim ryzyku związanym z rynkiem akcji, dlatego też można wybrać fundusz, inwestujący zarówno w akcje, jak i w obligacje. Jest to rozwiązanie pośrednie, którego stopa zwrotu będzie niższa od inwestycji w fundusz akcyjny, ale równocześnie powinna być wyższa od stopy zwrotu z inwestycji w fundusze obligacji.

Łukasz Rozbicki
MM Prime TFI

Komentarze